Jak wyjaśnił minister Jurgiel program koncentruje się na dziewięciu rynkach rolnych: zbóż, rzepaku, wieprzowiny, wołowiny, drobiu, mleka i przetworów mlecznych, cukru, owoców i warzyw oraz tytoniu. Realizacja tego programu ma pomóc w rozwoju poszczególnych sektorów, tak by lepiej wykorzystać zasoby i zaspokoić potrzeby konsumentów. Chodzi także o zwiększenie konkurencyjności polskiego rolnictwa i poprawę oraz ustabilizowanie sytuacji dochodowej rolników.

Osiągnięcie tych założeń ma się odbywać m.in. poprzez poprawę wzajemnych relacji producent rolny-przetwórstwo-handel, dostosowanie skali produkcji do potrzeb rynku a także poprzez "kreowanie właściwego przekazu dotyczącego oferowanych produktów" - wyliczał minister.

Realizacja programu ma się odbywać poprzez wdrożenie i egzekwowanie obowiązku zawierania umów dostawy, eliminowanie nieuczciwych praktyk w handlu rolno-spożywczym, upowszechnianie sprzedaży produktów rolnych poprzez np. grupy producentów i organizacje producentów czy spółdzielnie rolne; poprawę funkcjonowania funduszy promocji. Program rozwoju rynków uwzględnia także utworzenie Polskiego Narodowego Holdingu Spożywczego, wspieranie rozwoju lokalnych rynków rolnych, uruchomienie platformy żywnościowej, za pomocą której bezpośrednio sprzedawane będą polskie produkty rolne na rynkach światowych, utworzenie Funduszu Ochrony Przychodów Rolniczych.

Jurgiel zaznaczył, że kierunki działań są na razie tylko propozycją resortu, potrzebna jest na ten temat dyskusja. Wyraził nadzieję, że organizacje rolnicze wezmą w niej udział. W czwartek program zostanie upubliczniony na stronie internetowej ministerstwa, będzie też przesłany do konsultacji organizacjom rolniczym - poinformował. - Chcemy, żeby w ciągu do dwóch miesięcy odbyła się debata, by ten dokument został przyjęty (przez rząd) w październiku lub w listopadzie - powiedział.

Wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki zaznaczył, że wiele z proponowanych działań znalazło się już w pracach rządu lub Sejmu w postaci aktów prawnych np. chodzi o obowiązek zawierania umów, czy zakaz stosowania nieuczciwych praktyk w handlu żywnością.

Dodał, że nad kolejnymi rozwiązaniami trwają prace. Jak mówił jeżeli chodzi np. o Fundusz Ochrony Przychodów Rolniczych, do projektu były uwagi i wzbudzał on kontrowersje, dlatego resort zmienił dokument i ponownie przekazał do pogłębionych konsultacji.