Notowania rządu Donalda Tuska są ostatnio wyjątkowo niskie. Czy to nie demobilizuje, jak wchodzi się do takiego zespołu? – pytali dziennikarze Stanisława Kalembę podczas konferencji.

- Nie zastanawiam się nad poparciem – odparł Kalemba. Podkreślił, że nastawia się na realizację konkretnych zadań. Na ostatnim posiedzeniu rządu udało się uzyskać akceptację dla trzech punktów dotyczących rolnictwa. Zdaniem Kalemby, łatwiej się porozumieć, jak koncentruje się na zadaniach. W ministerstwie zastał wielu świetnych fachowców, co pomaga rozwiązywać sprawy. - Nie mam czasu myśleć o innych sprawach – zapewnia i dodaje, że w październiku przewiduje spotkanie z unijnym komisarzem rolnictwa Ciolosem.

Kalemba nie zamierza przyspieszać sprawy Elewarru – trzeba najpierw doprowadzić do wyboru prezesa ARR, on otrzyma zadanie przygotowania koncepcji ewentualnej prywatyzacji.

- Opowiadam się za prywatyzacją – deklaruje Kalemba, ale dodaje, że nie jest to decyzja najbliższych dni. Nawet jeśli zapadnie decyzja o prywatyzacji, to też powinien to być proces. Trzeba w nim stwierdzić, gdzie są mniejsze magazyny, gdzie znajdzie się zainteresowanych prywatyzacją rolników. – Jeśli rolnicy nie będą zainteresowani, to niech ARR będzie właścicielem. Elewarr ma pojemne magazyny, skupuje zboże i płaci. Gospodarczość najważniejsza – podsumowuje minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!