Kalemba na konferencji prasowej przedstawił dane GUS dotyczące polskiego eksportu, w tym eksportu produktów rolno-spożywczych w ub.r. Wynika z nich, że wartość eksportu ogółem wyniosła 152,8 mld euro, w tym udział eksportu towarów rolno-spożywczych wyniósł 13,1 proc. Wartość tego eksportu to blisko 20 mld euro, a importu ponad 14 mld euro; saldo dodatnie wyniosło zatem ponad 5,7 mld euro.

Najwięcej towarów rolno-spożywczych, w tym m.in. soków owocowych (głownie jabłkowych), wędzonych ryb (łososie), mięsa drobiowego i nasion rzepaku, wyeksportowaliśmy do Niemiec. Wartość eksportu do tego kraju wyniosła ponad 4,5 mld euro i wzrosła w porównaniu do 2012 r. o blisko 16 proc.

Wiele polskich produktów kupowali także Brytyjczycy (za ok. 1,5 mld euro) i Rosjanie (ponad 1,2 mld euro). Nasi wschodni sąsiedzi importowali głownie jabłka, sery, mięso wieprzowe, pomidory i inne świeże oraz mrożone owoce.

Kalemba dodał, że embargo nałożone na UE przez Federację Rosyjską wpłynie na wyniki polskiego eksportu żywności. - Decyzje Federacji Rosyjskiej mają negatywny wpływ na eksport wieprzowiny i ziemniaków. Straty są monitorowane na bieżąco. Rozmawiamy ze stroną rosyjską (...); nie przewiduje się szybkiej zmiany decyzji, trzeba nastawić się na czekanie - dodał.

W 2013 r. towary rolne eksportowaliśmy także m.in. do Czech (1,2 mld euro), Francji (1,2 mld euro), Włoch (1 mld euro) i Holandii (także za 1 mld euro). Największy, ponad dwukrotny wzrost eksportu polskich produktów rolnych odnotowany został w przypadku Chin. W ub.r. osiągnął on wartość ponad 150 mln euro. O blisko 50 proc. wzrósł także eksport do Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz do Arabii Saudyjskiej.

Według danych GUS w 2013 r. wyraźnie spadł (o 66 proc.) eksport polskich produktów do Turcji. Wynikało to przede wszystkim ze zmiany warunków celnych w imporcie wołowiny do tego państwa. Spadki odnotowaliśmy również w eksporcie do Korei Południowej (18 proc.) oraz do Algierii (24 proc.)

Podobał się artykuł? Podziel się!