Minusem był spadek cen skupu – ale po rekordowo wysokich cenach  w ubiegłym roku, jak zaznaczył minister w "Salonie politycznym Trójki", audycji nadawanej w programie 3 Polskiego Radia.

– Dosyć mocno spadły ceny zbóż, rzepaku w okresie żniw, po rekordowych cenach w ubiegłym roku, czyli w tej grupie trochę dochody się zmniejszą – mówił Kalemba. – Jest trudna sytuacja na rynku trzody, ale w nowej perspektywie mamy plan działań inwestycyjnych, żeby to odbudować. Ale są rekordowe ceny historyczne, jeżeli chodzi o mleko. Ceny mleka to złoty 80 - 2 złote.

Żywność jest polska, a ok. 20 proc. żywności „wyjeżdża z Polski” – podkreślał minister i przypomniał swoje wysiłki podejmowane za granicą w celu zwiększenia eksportu.

Jak zapowiedział Stanisław Kalemba, zmiany w ustalaniu wysokości składki zdrowotnej są powiązane z podatkiem dochodowym. System ubezpieczeń społecznych jest bliski obowiązującemu we Francji i innych krajach unijnych. Za kilka lat będzie wprowadzony podatek dochodowy, teraz podatek rolny jest często wyższy od niego. Wdrażanie podatku potrwa kilka lat, wtedy składki na KRUS będą uzależnione od tego podatku. Wymaga to stworzenia odpowiedniego systemu, aby system poboru nie był droższy od wpływów z tego podatku.

- Nie ma uzgodnień co do założeń, które zostały przedstawione przez poprzedniego ministra finansów – mówił Kalemba. 15 lipca zostały wprawdzie przedstawione założenia, ale nic nie ustalono. Zmiana systemu ma być neutralna dla budżetu państwa, więc „nie ma pośpiechu w tym zakresie” – stwierdził. Będzie to przedmiotem dalszych rozmów koalicyjnych. Natomiast nie ma obecnie prac w rządzie, które dotyczyłyby połączenia KRUS-u z ZUS-em.

Jak dodał, wiele państw myśli dziś, jak zmniejszyć obciążenia dla rolnictwa.

Obecny system jest korzystny dla budżetu i rolników – ocenił.

Nie będzie przedłużenia możliwości udzielania kredytów preferencyjnych – izba rolnicza zaapelowała o przedłużenie przepisów, aby zgodnie z kończącymi się preferencjami były rozpatrzone wszystkie wnioski złożone przez rolników. Kredytowanie przez banki i sprzedaż przez ANR muszą skończyć się z końcem tego roku - podkreślił Kalemba. Od paru lat było wiadomo, że tak jest. Preferencyjne warunki nabywania ziemi zależą od Komisji Europejskiej.

- Podejmujemy działania, aby jeszcze pewne warunki preferencyjne prowadzić, natomiast to zależy już od organów Unii Europejskiej – dodał minister.