"19 lipca departament Kontroli i Nadzoru (Kancelarii Premiera) rozpoczął kontrolę w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, planowany czas kontroli to trzy miesiące z możliwością przedłużenia. Kontrola dotyczy weryfikacji informacji o potencjalnych nieprawidłowościach w Agencji" - poinformował CIR.

Według CIR kontrolerzy mają uprawnienia do przetwarzania danych osobowych - na podstawie ustawy o kontroli w administracji rządowej.

Kontrola w ARiMR prowadzona jest w następstwie ujawnienia tzw. taśm PSL, na których szef kółek rolniczych Władysław Serafin rozmawiał z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa.

W związku z publikacją nagrań minister rolnictwa Marek Sawicki podał się do dymisji. Dzisiaj prezydent Bronisław Komorowski ma przyjąć jego rezygnację ze stanowiska.

Premier Donald Tusk mówił w zeszłym tygodniu, że zdaje sobie sprawę, iż w agencjach podległych resortowi rolnictwa może dochodzić do - jeśli nie nadużyć - to zachowań nieprzyzwoitych. - Nie wystarczy nie być przestępcą, trzeba także umieć zachowywać się przyzwoicie również, jeśli chodzi o sposób wynagradzania swojej pracy i swoich współpracowników w agencjach i spółkach z udziałem Skarbu Państwa - podkreślił szef rządu.