PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

"Każdy został człowiekiem”, czyli powojenny exodus ze wsi do miast

"Każdy został człowiekiem”, czyli powojenny exodus ze wsi do miast W latach 1946-1960 ze wsi do miasta przeniósł się co trzeci młody człowiek - trzy miliony ludzi, ekwiwalent całego przyrostu naturalnego na terenach wiejskich; Fot. Shutterstock

Autor: PAP

Dodano: 30-05-2016 09:08

Tagi:

W latach powojennych w Polsce co trzeci młody człowiek ze wsi przeniósł się do miasta szukając lepszego życia i uczestnicząc siłą rzeczy w budowaniu socjalizmu. Ich losy opisuje Piotr Nestorowicz w nowo wydanej książce "Każdy został człowiekiem".



W latach 1946-1960 ze wsi do miasta przeniósł się co trzeci młody człowiek - trzy miliony ludzi, ekwiwalent całego przyrostu naturalnego na terenach wiejskich. Do miasta wyjechał co trzeci młody człowiek w wieku od 18 do 30 lat, a 90 proc. z nich nie powróciło w swoje strony. Większość, mając jedynie podstawowe, często nawet niepełne wykształcenie, zasiliła rzesze niewykwalifikowanych pracowników fizycznych. Spośród miliona trzystu tysięcy nowych robotników, którzy pojawili się w latach 50. w przemyśle, milion pochodziło ze wsi. Dla wielu jednak przeprowadzka wiązała się z błyskawicznym awansem społecznym: zostali pracownikami administracji publicznej, zasilili kadry pedagogiczne czy wojskowe.

Punktem wyjścia reportażu Nestorowicza jest monumentalne, dziewięciotomowe wydanie pamiętników młodzieży wiejskiej opatrzone wspólnym tytułem "Młode pokolenie wsi Polski Ludowej", nadesłanych na konkurs ogłoszony w 1961 roku przez Związek Młodzieży Wiejskiej, Komitet Badań nad Kulturą Współczesną i Zakład Socjologii Wsi PAN oraz Ludową Spółdzielnię Wydawniczą. Autor odnalazł inne dokumenty oraz krewnych ówczesnych aktywistów, poszerzając subiektywny i ocenzurowany obraz przedstawiony w konkursowych pracach o źródła "z pierwszej ręki".

Choć, jak deklaruje Nestorowicz, jego opowieść jest w pełni zgodna z zawartymi w "Młodym pokoleniu wsi Polski Ludowej" wspomnieniami, książka kryje w sobie pewną manipulację - autor powiązał losy postaci, które w rzeczywistości wcale się nie znały, "wzbogacił" przeżycia wybranych przez siebie bohaterów o wspomnienia innych autorów pamiętników. Nestorowicz powołuje się na Melchiora Wańkowicza, który tego rodzaju zabieg reporterski nazywał mianem "mozaiki" i zastrzega, że dodane elementy stanowią zaledwie ułamek autentycznych życiorysów głównych bohaterów i nie zmieniają ani ich prawdziwych losów ani poglądów.

"Każdy został człowiekiem" to reportaż o Polsce lat 50., nie jest on jednak ani reprezentatywny, ani obiektywny. Na konkurs firmowany przez Związek Młodzieży Socjalistycznej nadesłali prace młodzi ludzie, którzy byli skłonni identyfikować się z tą organizacją, ogromne obszary doświadczeń osób o innych poglądach znalazły się więc poza opisem zawartym w pamiętnikach. "Każdy został człowiekiem" jest zapisem doświadczeń młodych ludzi urodzonych na wsi, których na początku lat 50. porwał urok nowej Polski, to kronika ich sukcesów i porażek związanych ze zdobywaniem wykształcenia i świadomości politycznej, ze zmianą środowiska i ucieczką do miast w poszukiwaniu własnego miejsca w socjalistycznej rzeczywistości.

Wspomnienia zostały ocenzurowane i to wielokrotnie. Nestorowicz znajduje w nich wyraźne ślady autocenzury - tematy, po których piszący zaledwie się prześlizgują. Wśród prac nadesłanych na konkurs niewiele można znaleźć takich, które poddają w wątpliwość ówczesny system polityczny. Jeżeli pojawia się krytyka, to dotyczy ona czasów uznawanych oficjalnie za okres błędów i wypaczeń. A i ta krytyka jest bardzo ostrożna i nie dotyczy najbardziej brutalnych przejawów przemocy PRL wobec własnych obywateli. Teksty ocenzurował również komitet redakcyjny "Młodego pokolenia" - książka miała przecież odpowiadać na propagandowe potrzeby władz.

Obraz wczesnych lat PRL, jaki wyłania się z książki Nestorowicza, choć wyraźnie złagodzony wobec rzeczywistości, jest i tak dość przerażający. Przymusowa kolektywizacja przeprowadzana jest drakońskimi metodami, w PGR-ach panuje powszechne nieróbstwo i pijaństwo. Droga na studia otwarta dla wszystkich młodych ludzi to tylko slogan - w praktyce o przyjęciu do szkoły czy na uczelnię decydują często lokalne układy partyjne. W nowych zakładach przemysłowych warunki pracy urągają wszelkim zasadom BHP, a hotele robotnicze to we wspomnieniach ich pensjonariuszy, prawdziwe piekło.

Wszyscy bohaterowie książki Nestorowicza doświadczyli powojennej biedy panującej na wsi, wszyscy w jakimś okresie życia głodowali, dla innych problemem było zdobycie pary butów, żeby w zimie dotrzeć do szkoły, nie mówiąc już o pieniądzach na książki czy zeszyty. Ich rodzice spędzili całe życie nie wyjeżdżając z rodzinnej wsi, dla bohaterów Nestorowicza podróż do Warszawy na Światowy Kongres Młodzież jest więc spełnieniem wszystkich marzeń o podróżowaniu, a nowo wzniesiony PKiN jawi się im jako ósmy cud świata. Dla ludzi, których wspomnienia wybrał Nestorowicz, powojenna rzeczywistość dawała rzeczywiste nadzieje na skok do "lepszego świata" i wielu z nich odczuwało, zwłaszcza we wczesnej młodości, wdzięczność i lojalność wobec systemu. Z tym większą goryczą niektórzy z nich odkrywali, że nie żyją w najsprawiedliwszym z ustrojów na świecie.

"Każdy został człowiekiem" to także opowieść o skoku cywilizacyjnym, który był udziałem bohaterów książki. Wszyscy oni zapamiętali życie na wsi jako bardzo ciężkie doświadczenie - udziałem ich rodziców była właściwie tylko ciężka praca, która w wielu wypadkach nie pozwalała na zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziny. Marzeniem bohaterów Nestorowicza jest ucieczka od wiejskiej rzeczywistości, szczytem marzeń jest praca urzędnika czy nauczyciela, nawet robotnik fizyczny ma w ich mniemaniu lepiej niż uwiązany codziennymi obowiązkami chłop. Wszystkim bohaterom udaje się uciec od życia chłopa, choć nie zawsze daje im to poczucie szczęścia. Wszyscy natomiast odcinają się mentalnie od chłopskich korzeni.

- Ta wielka zmiana miała ogromny wpływ na to, jakie społeczeństwo tworzymy obecnie. Tym samym jest to reportaż o nas samych, którzy swoje chłopskie dziedzictwo często dopiero oswajamy - podsumowuje Nestorowicz w posłowiu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • z.. 2016-05-30 10:24:01
    Szkoda, że zrozumienie wyborcze nijak się ma do działań naprawczych w tym sektorze, jak zwykle ten resort to to chłopiec do bicia...bez planów restrukturyzacji, bez planów rozwojowych ... jakieś zatkaj dziury...najpierw dać młodym , potem dać na zmianę zawodu , znowu dla drobnych , potem im odebrać....i tak w kółko bez sensu (wyborcze chwyty)...zamiast pomóc z głową przebranżowić się ludziom...nic im nie zabierać...można mieć trzy ha i być potrzebnym fryzjerem, można mieć trzy ha i mieć :)" kuźnię" dla mechanicznych koni.....

    A swoja drogą dla wielu tych co pochodzą ze wsi, a mieszkają w mieście wieś jest najgorszym miejscem na ziemi.....bo wieśniak (sorry rolnik) przyjęło się, że to znaczy gorzej.....nie ważne wykształcenie, nie ważne skonsolidowane działanie...........bo zwykła szara norma na wsi więcej kosztuje pracy, wyrzeczeń......nie każdego jest stać mentalnie ....więc plucie, to taki sposób na fakt, że MY są z miasta....wielu wyszło ze wsi nie mieli pomysłu tu na życie, wielu nie miało chęci na dążenie do .....ale większość wyszła ze swoimi mentalnymi wadami o czym nie mają pojęcia ...sorry "buractwo"...nigdy z nich nie wyszło....rolnicy o rozwojowych horyzontach rzadko kiedy są burakami :)....to "miastowi" robią rolnikom taką popelinę......
    Prawdziwi z miasta są raczej ciekawi, chcą tu spędzić kilka dni, ba nawet są zdziwieni, ze ludzie porywają się na takie "uwiązanie".....powiązane z dużą odpowiedzialnością za swoje działanie, tu przekonują się że praca to tylko część rolniczej prawdy......
    Pozdrawiam.
  • Stefan Ławski 2016-05-30 09:30:41
    W talmudzie jest napisane, że nie ma bardziej poniżajacego dla człowieka zajęcia od bycia rolnikiem. To nie dziwne, że ludzie, którzy uciekają ze wsi chcą zdjać z siebie odium bycia członkiem tej poniżanej profesji, bądź odium bycia członkiem rodziny kogoś należącego do tej poniżanej profesji. Taka jest prawda. A sukces partii Kaczyńskiego ?? to najlepszy dowód ,że jak "przygarnął" do siebie wieś i część rolników to od razu pokonał partie miastowe. Gość, (Kaczyński) ktory nie wie z ktorej strony krowa ma ogon.... i na wsi był może kilka razy w życiu. On to szybko zrozumiał.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.112.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!