- Instrument gwarancyjny dla rolnictwa stworzony przez EBI i zaprezentowany dzisiaj może być natychmiast przyjęty i wykorzystany przez państwa członkowskie - mówił unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan podczas odbywającej się w Brukseli debaty, na której przedstawiono te rozwiązania.

Nowy instrument ma poprawić dostęp do środków finansowych tym rolnikom, którzy chcą inwestować w wydajność swoich gospodarstw, marketing, czy inne działania. Państwa członkowskie UE, chcące wykorzystać możliwości oferowane przez EBI, będą mogły opracować instrumenty finansowe, które następnie będą oferowane w ramach programu rozwoju obszarów wiejskich.

To zupełnie nowe podejście, dotychczas bowiem rolnicy w ramach unijnych programów mogli liczyć głównie na dotacje. KE ma nadzieję, że dzięki gwarancjom kredytowym uda się uruchomić wiele inwestycji na wsi.

- Możemy wykorzystać pieniądze generowane przez te instrumenty finansowe do uruchomienia dużych inwestycji niezbędnych do restrukturyzacji sektora mlecznego w związku z zakończeniem kwotowania mleka, pomocy młodym rolnikom w rozpoczęciu kluczowych inwestycji, czy pomocy rolnikom i leśnikom w zakupie sprzętu do efektywniejszego korzystania z zasobów - wskazywał komisarz.

Warunki pożyczek w ramach nowych instrumentów będą różne w zależności od kraju członkowskiego, ale KE spodziewa się, że ich koszty będą atrakcyjne dla kredytobiorców. Dotychczasowe doświadczenia z podobnych programów realizowanych np. w Rumunii pokazują, że rolnicy, którzy nie mieliby szans na kredyt, otrzymywali go dzięki gwarancji na zasadach rynkowych.

Zgodnie z przepisami dotyczącymi Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich państwa członkowskie UE i regiony mogą włączać instrumenty finansowe (np. fundusze gwarancyjne) w swoje wieloletnie programy rozwoju obszarów wiejskich. Warunkiem jest jednak wskazanie wcześniej użyteczności takiego działania. Do tej pory stolice bardzo skromnie z tej możliwości korzystały, według KE głównie ze względu na brak wiedzy o takich rozwiązaniach.