"Widzieliśmy niedawne raporty medialne dotyczące zwiększonych kontroli przez władze czeskie. Jednak nie mamy oficjalnych informacji na ten temat" - powiedział rzecznik.

KE podkreśla, że organy kontrolne danego kraju są uprawnione do przeprowadzania kontroli. "Niemniej jednak, kontrole przeprowadzane przez państwa członkowskie powinny być ukierunkowane i niedyskryminujące" - zaznacza KE.

Chodzi o szczegółowe kontrole polskiej żywności - w tej sprawie specjalną instrukcję, którą otrzymały czeskie służby, wydał dyrektor Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej w Czechach Jindrzich Pokora. Instrukcja zaleca szczególnie dokładne kontrolowanie artykułów spożywczych pochodzących z Polski. Wymienione są w niej konkretne towary, na które inspektorzy mają zwrócić szczególną uwagę, m.in.: owoce i warzywa (w szczególności jabłka), mięso i wyroby mięsne, mleko i nabiał, ryby oraz ich przetwory.

Instrukcja określa też konkretne parametry, jakie powinny być sprawdzane w każdej grupie produktów i wskazuje konkretne osoby odpowiedzialne za przeprowadzanie analiz laboratoryjnych w Pradze i Igławie (Jihlavie).

Minister rolnictwa Marek Sawicki uważa, że wewnętrzna czeska instrukcja ws. kontroli polskiej żywności jest niezgodna z prawem europejskim, narusza zasady zaufania służb inspekcyjnych UE i podważa wiarygodność służb czeskich.

Sawicki we wtorkowej rozmowie z szefem resortu Czech Marianem Jureczką powiedział, że działania czeskich służb kontrolnych w stosunku do polskiej żywności są niedopuszczalne. Jureczka zapewnił Sawickiego, że instrukcja została przygotowana bez jego wiedzy. Zobowiązał się przesłać do Polski dane o kontrolowaniu w Czechach żywności sprowadzanej z całej UE i zapewnił, że poziom kontroli polskiej żywności jest zdecydowanie mniejszy niż z pozostałych państw.

Czeski minister poprosił też Sawickiego o rozmowę podczas najbliższego posiedzenia unijnej rady ministrów ds. rolnictwa. Spotkanie odbędzie się 15 grudnia br. w Brukseli.

Czechy są trzecim co do wielkości odbiorcą naszej żywności. Wartość eksportu do Czech za trzy kwartały tego roku osiągnęła ok. 1 mld euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!