Przedstawiciele organizacji rolniczych: Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych oraz Stowarzyszenia „Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa” zdecydowanie opowiadają się przeciwko wprowadzaniu w błąd opinii publicznej przez organizacje tzw. „ekologiczne’, w tym przede wszystkim polskich konsumentów, którzy są cały czas straszeni żywnością genetycznie zmodyfikowaną.

Doniesienia organizacji „ekologicznej” ICPPC w piśmie skierowanym do Ministrów Środowiska i Rolnictwa godzą nie tylko w rodzimych producentów rolnych, ale również podważają wizerunek Polski, jako rzetelnego producenta żywności na rynek Unii Europejskiej.

W Unii Europejskiej jedyną dopuszczoną rośliną uprawną genetycznie zmodyfikowaną jest kukurydza Bt MON 810 z genem odporności na omacnicę prosowiankę. Na terenie Wspólnoty, a przede wszystkim Polski nie ma żadnych oficjalnych i potwierdzonych informacji, aby ktokolwiek prowadził uprawy zmodyfikowanego genetycznie rzepaku. Zatem wskazane w piśmie organizacji ICPPC sugerowane przekrzyżowanie upraw rzepaku GM
z gorczycą jest absurdalne.

Należy ponadto podkreślić, że uprawa kukurydzy Bt jest w Polsce w pełni legalna, ponieważ została dopuszczona do uprawy w Unii Europejskiej, a jej bezpieczeństwo wielokrotnie potwierdzone przez kompetentne instytucje naukowe. Ostatnio Europejski Urząd
ds. Bezpieczeństwa Żywności na wniosek 6 krajów członkowskich po raz kolejny dokonał ponownej oceny bezpieczeństwa kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej MON 810. Wcześniejsza opinia naukowego panelu ds. GMO opublikowana 30 czerwca została zastąpiona nową opinią z dnia 30 lipca 2009 r. Z konkluzji ekspertów z Panelu ds. GMO EFSA wynika, że ponowna ocena potwierdziła poprzednie wyniki w zakresie bezpieczeństwa tej odmiany. Z naszej wiedzy wynika, że rolnicy uprawiający kukurydzę GM znają przepisy prawa w tym zakresie i doskonale wiedzą, że, obowiązuje system znakowania, który w pełni respektują. Nie są znane oficjalne doniesienia od stosownych instytucji na wskazane przez ICPPC oskarżenia.

Jesteśmy absolutnie przeciwni wprowadzaniu jakichkolwiek zakazów w zakresie uprawy kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej, ponieważ z jednej strony zakaz taki byłby sprzeczny z prawem Unii Europejskiej (które jako członek Wspólnoty musimy respektować), a z drugiej w nieuzasadniony sposób ograniczyłoby przysługujące nam prawo swobody działalności gospodarczej oraz wyboru bezpiecznych i zatwierdzonych technologii, które chcemy stosować na naszych polach.

My polscy rolnicy działamy zawsze w zgodzie z obowiązującym prawem, czego nie można powiedzieć o organizacjach, które nielegalnie demonstrują swoje racje niszcząc plony naruszając Konstytucję RP, podważając przy tym autorytet władzy, szkalując dobre imię rolników, narażając nas przy tym na straty ekonomiczne.


Z poważaniem,


Stanisław Kacperczyk
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych

Tadeusz Michalski
Polski Związek Producentów Kukurydzy

Adam Koryzna
Stowarzyszenie „Koalicja Na
Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”