Jak poinformował we wtorek Urząd Marszałkowski Woj. Lubuskiego, te dwa rodzaje wędlin znalazły się na liście dzięki staraniom Jarosława Szlachetko z jednej z masarni w Sulechowie.

Kiełbasy zabużańska rzemieślnicza i kresowa dojrzewająca powstają zgodnie ze starymi recepturami, które od dziesięcioleci stosowali wędliniarze w Hucisku Oleskim - wsi leżącej na Ukrainie, a przed wojną w polskim województwie lwowskim.

"Tradycja domowego wędliniarstwa kultywowana od pokoleń w mojej rodzinie ma swoje korzenie na Ukrainie w miejscowości Huta Oleska, skąd pochodzi mój ojciec. Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, iż kiedyś na tych terenach zamieszkiwali Włosi, którzy budowali zamek w Podhorcach. Niewykluczone, iż mogli mieć oni wpływ na wiedzę Hutniaków, co do wyrobu wędlin surowych dojrzewających niewędzonych. Nawet w swojej książce pt. „Kuchnia kresowa” Andrzej Fiedoruk podkreśla, iż ze względu na małą zasobności tejże właśnie kuchni, była ona pasem transmisyjnym, przenoszącym wzory kulinarne innych kultur na własny grunt, a także skarbnicą , z której czerpali Polacy, Białorusini, Litwini czy Ukraińcy. Uleganie wpływom obcych kultur, wynikało także z konieczności poszukiwania dodatkowego pożywienia, jak i z czystej ciekawości i chęci urozmaicenia jadłospisu.

Niegdyś ludzie żyjący w małych enklawach parali się nim na potrzeby własne i swoich sąsiadów. Czasem też sprzedawali swoje wyroby na targu w mieście. Jednym takich produktów była właśnie Kiełbasa Kresowa. Z racji tego, iż składniki niezbędne do jej wyrobu były bardzo kosztowne, produkowano ją tylko na specjalne okazje. Niejednokrotnie na jej produkcję składało się kilka rodzin.

W roku 1945 doszło do przesiedlenia Kresowiaków z Huty Oleskiej do Bukowicy w gminie Niegosławice oraz Żukowa w gminie Nowe Miasteczko. Wsie te dzieliły się na małe gospodarstwa rolne, z których każde hodowało trzodę chlewną i podobnie jak na Ukrainie wytwarzało wędliny zgodnie ze wschodnią tradycją, kulturą i wg tamtych receptur. W tę tradycję wpisana jest Kiełbasa Kresowa , którą wytwarzamy w sposób tradycyjny do dnia dzisiejszego" - opisuje Jarosław Szlachetko.

Kiełbasa Kresowa nadal uznawana jest za towar luksusowy. Cieszy się ogromnym powodzeniem i zyskuje coraz większy rozgłos wśród konsumentów województwa lubuskiego, którzy odnajdują w niej smaki z dawnych lat, smaki „kresów” skąd duża część Lubuszan się wywodzi.