Dyrektor olsztyńskiego sanepidu Janusz Dzisko poinformował, że u 68-letniej pacjentki z Giżycka wystąpiła krwawa biegunka. Podejrzenie zakażenia szczepem bakterii E.coli nie zostało jeszcze potwierdzone wynikami badań mikrobiologicznych. Próbki wysłano do badań w Państwowym Zakładzie Higieny.

- Kobieta jest w dobrym stanie, ma ciśnienie i parametry nerkowe w normie - powiedział dyrektor sanepidu.

Chora kobieta była opiekunka siedmioletniego chłopca, który w "stanie ciężkim, ale stabilnym" z objawami zespołu hemolityczno-mocznicowego (HUS) leży od piątku w jednym z warszawskich szpitali.

Najprawdopodobniej powodem choroby dziecka było wtórne zakażenie od ojca, który wrócił chory z Niemiec. Ze wstępnych badań wynika, że chłopiec jest zakażony enterokrwotoczną Escherichia coli. Nie potwierdzono natomiast jeszcze, czy o takim samym serotypie jak ta, która wywołuje zachorowania w Niemczech.

Do tej pory w Polsce potwierdzono jeden przypadek zakażenia bakterią E.coli taką jak ta wykryta w Niemczech. Hospitalizowane są trzy osoby z podejrzeniem zakażenia: dwóch mężczyzn w Szczecinie i chłopiec w Warszawie. Przypadek 68-letniej mieszkanki Giżycka jest kolejnym. Trwają laboratoryjne badania próbek, które od nich pobrano.