Ekolodzy wysłali list o następującej treści do Ministerstw Środowiska i Rolnictwa.

Wyrażamy głębokie zaniepokojenie informacjami dotyczącymi obecności w Polsce komercyjnych upraw genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810. Fakt braku zdecydowanej reakcji ze strony instytucji rządowych odpowiedzialnych za problemy związane z GMO jest przedmiotem troski rolników oraz przetwórców tradycyjnej żywności, którzy stanęli w obliczu zagrożenia skażeniem swoich plonów bądź utraty rynków zbytu ze względu na decyzje rynków nieprzychylnych żywności modyfikowanej genetycznie.

W lipcu br. polska kukurydza, dotychczas bez przeszkód eksportowana, została wycofana z rynku szwedzkiego po tym, jak wykryto w niej znaczącą zawartość nasion genetycznie modyfikowanych. Na terenie Polski doszło również do skażenia gorczycy, prawdopodobnie za sprawą krzyżującego się z tą roślina transgenicznego rzepak. Mimo iż polskie zboża cieszą się opinią zdrowych i wolnych od GMO, po raz pierwszy wykazano, że status ten jest zagrożony. Polska, znana w Europie jako producent naturalnej i zdrowej żywności, może bezpowrotnie utracić swoją markę, a wraz z nią zagraniczne rynki zbytu.

Przypadek skażenia polskiego zboża przez GMO dowodzi, że w naszym kraju nie jest możliwa koegzystencja upraw transgenicznych z tradycyjnym rolnictwem. Polscy rolnicy produkujący tradycyjne nasiona narażeni są na skażenie swoich upraw, zamknięcie rynków zbytu i utratę wiarygodności dla partnerów handlowych.

Według doniesień mediów i organizacji przemysłu inżynierii genetycznej obszar genetycznie modyfikowanych upraw kukurydzy w Polsce wynosi już teraz 3000 ha, a przykłady tych upraw zostały w ostatnich dniach ujawnione w województwie śląskim podczas akcji przeprowadzonej przez Greenpeace Polska wspólnie z KOALICJĄ POLSKA WOLNA OD GMO. Uprawy te nie są zgłaszane do władz, a ich rozmiar wskazuje, że pochodzące z nich plony wprowadzane są do obrotu handlowego. Jednocześnie jak dotąd żadne instytucje rządowe nie podjęły działań zmierzających do ochrony rolników i konsumentów przed ujawnionym problemem.

W tym samym czasie sześć krajów europejskich zakazało na swym terytorium upraw GMO. Decyzję o wprowadzeniu zakazu ogłosiła też Irlandia. To wyraźnie wskazuje kierunek w jakim zmierza produkcja żywności w UE. Brak działania polskiego rządu w tej oznacza przyzwolenie na zanieczyszczanie środowiska oraz pól z tradycyjnymi uprawami. Potencjał rolnictwa polskiego, który pozwala nam na wytwarzanie żywności o wysokiej jakości, może zostać zaprzepaszczony poprzez nieodpowiedzialne traktowanie upraw GMO. Dlatego my, rolnicy, przetwórcy i producenci żywności, naukowcy, nauczyciele, lekarze, samorządowcy i ekolodzy domagamy się od polskiego rządu zapewnienia bezpieczeństwa polskich nasion przed zanieczyszczeniem GMO.

Wzywamy Rząd RP do natychmiastowego zlokalizowania i zabezpieczenia wszystkich pól z uprawami zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy MON810 oraz do wprowadzenia natychmiastowego zakazu upraw transgenicznej kukurydzy MON 810 na terenie Polski, wzorem wyżej wymionych państw Unii Europejskiej. Ostatnie lata pokazały, że jedynie zakaz uprawy danego GMO stanowi realną ochronę przed zanieczyszczeniem z jego strony.

Źródło: ICPCC