W czwartek sejmowa komisja środowiska zdecydowała, że projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zajmie się podkomisja.

Senator Stanisław Gorczyca (PO) wyjaśnił, że proponowana nowela ma dostosować obecne przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2013 roku. Trybunał orzekł wówczas, że ograniczenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez bobry wyłącznie do szkód powstałych w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim jest niezgodne z ustawą zasadniczą.

Ustawa o ochronie zwierząt obejmuje pewne gatunki zwierząt ochroną (m.in. bobry). Polega ona m.in. na zakazie zabijania tych zwierząt, mimo iż niekiedy wyrządzają one szkody w majątku. Skutkiem takich przepisów Skarb Państwa bierze odpowiedzialność i ma wypłacać rekompensaty za powstałe szkody.

Projekt nowelizacji przewiduje odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry, niezależnie od rodzaju majątku, w którym takie szkody powstały.

Projektowane przepisy będą dotyczyć wszystkich terenów, również np. rekreacyjnych. Obecne przepisy mówią, że Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone przez: żubry - w uprawach, płodach rolnych lub w gospodarstwie leśnym; wilki - w pogłowiu zwierząt gospodarskich; rysie - w pogłowiu zwierząt gospodarskich; niedźwiedzie - w pasiekach, w pogłowiu zwierząt gospodarskich oraz w uprawach rolnych; bobry - w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim.

Odszkodowania z tytułu strat obecnie w praktyce otrzymują wyłącznie rolnicy. Projektowana nowela powiększa to grono m.in. o właścicieli działek, ośrodków wypoczynkowych czy samorządy.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk poinformował, że na razie rząd nie wypracował jednolitego stanowiska wobec propozycji senatorów. Dodał, że resort środowiska jak i ministerstwo finansów negatywnie odnosi się do tego projektu. Za proponowanymi przez senatorów zmianami jest za to ministerstwo rolnictwa.

Ostapiuk wyjaśnił, że proponowane przepisy spowodują "lawinowy wzrost" zgłaszanych szkód i wniosków o odszkodowania. Ocenił, że mogłyby być także wznowione wcześniejsze postępowania sadowe. - Uważamy, że tak szerokie zastosowanie zasady odszkodowania za ten gatunek (bobra - PAP) może przynieść bardzo duże skutki dla budżetu państwa  - podkreślił. Wiceminister dodał, że w niektórych przypadkach odszkodowania mogłyby wzrosnąć nawet dwukrotnie.

Zgodnie z informacjami przedstawionymi w uzasadnieniu projektu w 2012 roku za szkody spowodowane przez żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry wypłacono ponad 13 mln zł. Resort środowiska szacuje, że w 2013 roku rekompensaty wyniosą ok. 16 mln zł.