Ludowcy zapowiadają, że nacisną PO w sprawie pieniędzy dla wsi. PSL chce, by minister Rostowski sypnął groszem np. na program rozwoju obszarów wiejskich. - Premier Tusk mówił o 4 mld zł na ten cel, a potrzeba 6 mld zł - twierdzi poseł Stanisław Żelichowski.

PSL chce być postrzegane jako bardziej socjalna twarz koalicji, a także zacząć zdobywać przyczółki w miejskim elektoracie. Dlatego ludowcy chcą, by rodziny z dziećmi płaciły niższe podatki dochodowe.