Chodzi o ujawnienie nielegalnej sprzedaży produktów rolno-spożywczych na wiejskich imprezach, takich jak np. dożynki czy festyny. Dochodzi tam do łamania prawa - sprzedaje się bez kasy fiskalnej, bez paragonu, bez podatku VAT. Ponadto w polskim prawie legalna jest sprzedaż przez rolników tylko nieprzetworzonych towarów rolno-spożywczych.


Być może niedługo okazjonalni handlowcy żywnością odetchną z ulgą. W porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu znalazły się dwie ustawy, które mają sytuację zmienić - czytamy w "Gazecie Wyborczej".