Najgorsze załamanie opłacalności produkcji przeżywają obecnie sektory produkcji mleka i trzody chlewnej.

Jak informuje Rzeczpospolita najbliższe miesiące nie przyniosą raczej poprawy. A dynamika wzrostu dochodów rolników będzie prawdopodobnie niższa niż w 2011 r.

- Pogarsza się koniunktura w polskim rolnictwie. Po wynikach z pierwszego półrocza , można się spodziewać że ten rok będzie dla niego udany niż dwa poprzednie lata – powiedziała „Rz” Jadwiga Seremak - Bulge z instytutu Ekonomiki rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERGiŻ).

W maju tego roku ceny skupu surowców rolnych były o 2,6 proc. niższe niż w grudniu 2011r. W tym samym czasie środki produkcji zdrożały o 3,5 proc. Głównym powodem były wysokie ceny nawozów, które od grudnia do maja zdrożały o 6.proc. Do tego dochodzą również rosnące ceny pasz, energii elektrycznej oraz paliw.

Z kolei ekonomiści Banku BGŻ oceniają że drugie półrocze ceny środków produkcji nie przestaną rosnąć. Z drugiej strony barierą do wzrostu cen w skupach  są ograniczone możliwości sprzedaży żywności, która w ostatnich miesiącach drożała.