Jak wynika z danych przedstawionych przez KRD jedynie 18,25 proc. dłużników wpisanych do Krajowego Rejestru Długów to mieszkańcy wsi, mimo że mieszka na niej już 40 proc. Polaków. W porównaniu z osobami mieszkającymi w miastach zadłużają się rzadziej i na niższe kwoty, ale mimo tego w ciągu ostatnich 2 lat ich dług powiększył się o 108 proc. Największy problem mają ze spłatą kredytów i pożyczek, spory udział w zadłużeniu stanowią też nieopłacone rachunki za telefony.

– Poziom zadłużenia na wsi jest zdecydowanie niższy niż w mieście, ale niestety obserwujemy w ostatnich latach znaczący wzrost liczby dłużników tam mieszkających, którzy trafiają do Krajowego Rejestru Długów. W przeciągu dwóch ostatnich lat liczba dłużników mieszkających na wsi wzrosła o 16%, a kwota zaległych zobowiązań powiększyła się aż o 108% – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Nie można jednak stwierdzić, kim jest dłużnik mieszkający na wsi. – Znamy jego adres, wiek, płeć, jednak nie wiemy czym się zajmuje - wyjaśnia Andrzej Kulik, Dyrektor Departamentu Analiz Rynkowych i Komunikacji oraz rzecznik prasowy KRD. Tak więc może to być zarówno hodowca, czy też rolnik uprawiający ziemię, ale także ktoś, kto świadczy usługi na rzecz rolnictwa, czy też osoba pracująca w mieście.

Mieszkańcy wsi swoim wierzycielom winni są średnio 14,88 tys. złotych, podczas gdy mieszkańcy miast i miasteczek niemal o tysiąc więcej, bo aż 15,77 tys. złotych. Na każdego z nich przypada też statystycznie mniej niezapłaconych faktur, rachunków i rat kredytowych - średnio 2,36, podczas gdy w miastach jest to 2,74.

Według raportu KRD dwóch na trzech dłużników mieszkających na wsi to mężczyźni. Ich długi w porównaniu z kobietami są wyższe. Średnio zalegają ze spłatą kwoty w wysokości 17,2 tys. złotych, podczas gdy statystyczny dług kobiet jest o 7 tys. niższy i wynos 10,1 tys. zł.

"Najwięcej zadłużonych mieszkańców wsi (26,48 proc.) to osoby pomiędzy 36. a 45. rokiem życia. To właśnie ta grupa wiekowa ma najwięcej zobowiązań i drugie co do wysokości średnie zadłużenie - 19,1 tys. zł. Wpływają na to największe potrzeby konsumpcyjne. W tym okresie związane są z utrzymaniem rodziny i dorastającymi dziećmi" - podkreślono.