O zagadkowych kręgach w zbożu występujących w różnych częściach kraju pisano już wielokrotnie. Zazwyczaj nagłaśnianie tego typu przypadków wpływało na zainteresowanie turystów czy wręcz entuzjastów lubujących się w historiach z gatunku Archiwum X. Jednak tym razem nie mamy do czynienia z mistyfikacją pomysłowego rolnika, chcącego zwrócić na siebie uwagę, a z faktem archeologicznym.

Kręgi na polu, które widoczne są z lotu ptaka wynikają z faktu, że 7 tysięcy lat temu na oławskim polu istniała potężna budowla, a jej ruiny wciąż znajdują się pod ziemią.

Archeolodzy przypuszczają, że budowla powstała 4900-4600 lat p.n.e. Jej struktura składała się z podwójnego systemu rowów. Po ich wewnętrznej stronie znajdowała się centralna część obiektu, złożona z potrójnej palisady nazywanej rondlem. Był to typ konstrukcji bardzo rzadko spotykanej w naszym kraju. Do tej pory w Polsce odkryto tylko trzy podobne struktury: w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa, a w ostatnich miesiącach – pod Chojną w okolicach Szczecina.

Na szczęście właściciel gruntu nie powinien obawiać się tego, że archeolodzy, którzy zamierzają przeprowadzić na terenie dalsze badania uniemożliwią mu korzystanie z gruntu. Póki co planują oni dalsze badania konstrukcji podziemnej, na razie z wykorzystaniem metod nieinwazyjnych, m.in. geofizycznych (np. z zastosowaniem georadaru), dzięki którym bez czasochłonnych i kosztownych wykopalisk uzyskają dodatkowe informacje o konstrukcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!