Zdaniem KRIR za mało środków zaplanowano na kredyty preferencyjne udzielane za pośrednictwem ARiMR. Limit w 2012 r. wyniósł 230 mln zł i został już prawie całkowicie wyczerpany. Środków starczyło na zaspokojenie ok. 10 proc. wniosków, zwłaszcza że w ubiegłym roku też nie zrealizowano wszystkich potrzeb zgłaszanych przez rynek, o czym pisaliśmy wielokrotnie.

Sytuację pogarsza fakt, że rolnicy nie mogą skorzystać z możliwości zakupu ziemi, jaką dała nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, która w związku ze zgodą Komisji Europejskiej na udzielenie kredytów preferencyjnych na zakup ziemi do roku 2013 - budziła w rolnikach wiele nadziei na powiększenie gospodarstwa rolnych. Także świadomość rolników, że do roku 2016 ziemi polskiej nie mogą nabywać cudzoziemcy, wzmogła zapotrzebowanie rolników na kredyty preferencyjne, związane z zakupem ziemi.

Stworzenie możliwości nabywania na preferencyjnych warunkach nieruchomości od ANR też nie jest zdaniem KRIR realne, gdyż w ustawie budżetowej (jeszcze nieuchwalonej przez Sejm RP) nie zmieniono po stronie dochodów wpływów, jakie Agencja Nieruchomości Rolnych ma wpłacić do budżetu państwa z tytułu sprzedaży gruntów.

I tak, Agencja ma wpłacić do budżetu za 2012 r. kwotę 1,550 mld zł. Kwartalnie przedstawia się to następująco: za I kwartał (do 30.04.) - 150 mln zł, za II kwartał (do 31.07.) - 150 mln zł, za III kwartał (do 30.10.) - 400 mln zł oraz za IV kwartał (do 10.12.) - 762,85 mln zł - wylicza KRIR.

- Rodzi to obawy rolników, że Agencja nie będzie chętnie rozkładała zakupu nieruchomości na raty, bo nie będzie mogła wywiązać się z wykonania dochodów budżetu państwa, a ciąży na tej jednostce dyscyplina finansów publicznych. Taka sytuacja, trudna dla ANR, będzie trwała 2 lata (2012 i 2013), zanim nie zacznie wpływać od kupujących większa suma spłat rat. Dlatego też należałoby rozważyć, czy sprawa dochodów mniejszych (z uwagi na wejście w życie ww. rozporządzenia MRiRW z dnia 16.02.2012 r.) była brana pod uwagę przy pracach nad budżetem. Obrót ziemią jest też między rolnikami, gdzie nie mogą skorzystać z możliwości rozkładania na raty przez ANR - mówi Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR.

Ponadto, kończy się okres programowania PROW 2007-2013, a na działanie "Modernizacja gospodarstw rolnych" został zakończony nabór, który nie pokrył potrzeb wszystkich chętnych rolników. Dlatego też rolnicy mają pełną świadomość, że jest to odpowiedni, jedyny pewny czas na możliwość skorzystania z doinwestowania swoich gospodarstw (zakup maszyn i inne inwestycje w gospodarstwie) z kredytu na preferencyjnych warunkach - stwierdza KRIR w wydanym komunikacie.