Najwięcej osób ulega wypadkom na skutek upadku (47 proc. wszystkich wypłaconych jednorazowych odszkodowań, ale najwięcej osób ginie przez przejechanie, uderzenia, pochwycenie przez środek transportu w ruchu (18 osób w pierwszym półroczu 2010 r.).

W większości wypadków orzeczono niewielki uszczerbek na zdrowiu do 5%, (dotyczyło to 64% spraw zakończonych wypłatą jednorazowych odszkodowań).

Bardzo duża liczba wypadków ma miejsce podczas żniw. Niedawno tragicznie rozpoczęły się żniwa na Podlasiu. W Lipinkach, pow. Bialskim zginął wciągnięty przez prasę zwijającą 21-letni mężczyzna. Policja nie ustaliła jeszcze przyczyny wypadku, którą najprawdopodobniej była nieostrożność, co potwierdza Ryszard Łukaszewicz z OSP w Sosnówce, który mówi, że ślady wskazują na to, że operator maszyny próbował podepchnąć nogą zalegającą na podbieraczu słomę.

Tragedię, która się wydarzyła na polu odkrył inny rolnik, pracujący nieopodal. Zastanowiło go, że maszyna dłuższy czas stoi w miejscu i postanowił to sprawdzić. Podszedł i zauważył na prasie krew. Nie dał rady sam podnieść klapy urządzenia i poprosił o pomoc  przechodniów. Pod osłoną maszyny mężczyźni zobaczyli makabryczny obraz zwłok młodzieńca, lekarz po przybyciu na miejsce wypadku stwierdził zgon.

O taki wypadek przy naszej pracy nie trudno, dlatego prosimy Was miejcie świadomość zagrozeń przy absolutnie każdej nawet drobnej rzeczy, którą wykonujecie w pracy z maszynami. W przykładzie przez nas przytoczonym 21-latek przyjechał z miasta pomagać rodzinie w żniwach. Nie oznacza to wcale, że nam bardziej doświadczonym w pracy na roli podczas pracy zupełnie nic nie grozi. Tam gdzie kończy się nasza wyboraźnia   

Apelujemy do wszystkich pracujących na roli o rozsądek i zachowanie podstowych zasad bezpieczeństwa.

Źródło: farmer.pl