- Najgorsza sytuacja jest w przypadku ogórków, gdyż dojrzewają one szybko, a przy dobrej pogodzie, jeżeli nie zerwie się ogórka danego dnia, to następnego można go już wyrzucić - zaznacza Bożena Burdzińska z firmy handlowej Targban. Dodała, że ponieważ nie na zbytu na ten towar, niektórzy producenci ogórków likwidują uprawy.

Firma Targban zaopatruje w warzywa i owoce największe w kraju sieci handlowe. Firma ma 3 punkty sprzedaży hurtowej w Warszawie, jej obroty sięgają 300 mln zł rocznie.

Jak zaznaczyła Burdzińska, zamówienia w ciągu tygodnia spadły dziesięciokrotnie. - Producenci nie targują się o cenę. Ogórki można kupić płacąc 50 gr za kg, a kilka dni temu kosztowały one ok. 3 zł/kg. Pytają, czy w ogóle uda się coś sprzedać - mówiła. Dodała, że właściciele szklarni będą w związku z tą sytuacją musieli zwalniać ludzi, którzy pracują przy produkcji.

Zapewniła, że warzywa dostarczane do supermarketów są najwyższej jakości - wyselekcjonowane, o odpowiedniej gramaturze. Sieci kontrolują dostawców, wymagają wielu certyfikatów, także zaświadczeń sanitarnych dotyczących bezpieczeństwa produkcji.