PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ks. Magas: Przyglądałem się ubojowi rytualnemu, nie widziałem w nim nic kontrowersyjnego

Ks. Magas: Przyglądałem się ubojowi rytualnemu, nie widziałem w nim nic kontrowersyjnego Zanim ksiądz Magas trafił do seminarium duchownego pracował w...masarni (zdjęcie autorstwa Bartłomieja Wolfa Kalisza)

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 26-12-2016 09:10

Tagi:

Ponoć to najlepszy rzeźnik wśród księży i najlepszy ksiądz według rzeźników - przedstawiamy Państwu księdza Tadeusza Magasa.



Rozmowa z księdzem Tadeuszem Magasem

Ksiądz Tadeusz Magas to znany poznański duchowny z bardzo nietypową przeszłością. Zanim trafił on do seminarium pracował... w masarni. Z Tadeuszem Magasem, który jest także kapelanem rzeźników i wędliniarzy rozmawiamy o problemach i wyzwaniach branży mięsnej.

- Chciałbym by na początku opowiedział mi ksiądz o swoich związkach z branżą mięsną.

- Po ukończeniu szkoły podstawowej swoją edukację kontynuowałem w technikum przemysłu mięsnego. Spyta pan pewnie dlaczego wybrałem taki profil, odpowiedź jest prosta. Ponieważ sama szkoła się mną zainteresowała. Zanim skończyłem podstawówkę otrzymałem list z zaproszeniem ze szkoły w Krotoszynie. Bardzo mi to i moim rodzicom zaimponowało, a trzeba wiedzieć, że nie była to byle jaka szkoła. Sam Krotoszyn nazywany był wówczas powiatowym miastem młodzieży. Były tam technika o profilu zoologicznym, budowlanym, ceramiki użytkowej czy pielęgniarstwa. Nasze było elitarne. Uczyliśmy się tam nie tylko przedmiotów ścisłych i humanistycznych, wiele czasu poświęcano zajęciom praktycznym. W Polsce były tylko dwa takie technika.

- Poza praktykami pracował ksiądz także w masarni.

- Tak, dzięki swoim umiejętnościom, w wakacje dorabiałem sobie w krotoszyńskim zakładzie mięsnym. Zależało mi by odciążyć swoich rodziców z wydatków, więc pracowałem by było na życie i książki. Przyznam, że wiele nauczyłem się w tym miejscu.

- Nie tak dawno przeprowadzaliśmy wywiad z panem Kazimierzem Stańczykiem, który stwierdził, że jakość wędlin jest obecnie niższa od tych, które były produkowane kilkanaście lat temu. Czy zgodzi się ksiądz z tym stwierdzeniem?

- Wędliny są dobre, aczkolwiek istnieje problem z jakością surowca. Dziś żywiec rośnie błyskawicznie, niemal trzy miesiące i od razu trafia do uboju. Poza tym można by mówić wiele o niskiej jakości paszy, a to przecież podstawa. Liczę, że ktoś się w końcu zreflektuje, że tak być nie może. Nie można produkować masowo, nie patrząc na jakość. Dbajmy, by jakość produkcji była jak najwyższa. Dodajmy jeszcze, że żywiec przyjeżdża do nas z Danii. Nie tędy droga.

- W Polsce co kilka lat jak bumerang wraca temat wprowadzenia zakazu uboju rytualnego. Po której stronie opowiada się ksiądz?

- Razem z grupą ekspertów byłem naocznym świadkiem uboju rytualnego. Mieliśmy za zadanie obserwować i ocenić cały jego przebieg. Przyznam szczerze, że ten ubój nie był dla mnie w żadnym stopniu kontrowersyjny. Nie zgodzę się z jego przeciwnikami, że przysparza zwierzęciu dodatkowego stresu. Powtórzę na koniec, ubój rytualny w mojej opinii nie odbiega w żaden sposób od tego tradycyjnie wykonywanego. Nie widzę w nim niczego złego, oczywiście, jeśli jest przeprowadzany zgodnie z zasadami.

- Czego chciałby ksiądz życzyć pracownikom branży mięsnej?

- Tradycyjnie prócz wielu sukcesów zawodowych chciałbym im życzyć tego, by w tym całym zawirowaniu znaleźli chwilę dla Pana Boga. Cieszę się, że ludzie z branży są bardzo wierzący. Jestem pod ich ogromnym wrażeniem i zdaję sobie sprawę z tego, jak niełatwy zawód wykonują. To są bardzo wrażliwi ludzie, którzy często stają przed trudnymi dylematami, np. kiedy trzeba zmniejszyć produkcję i zwolnić człowieka. Wiem, jakie to jest dla nich bolesne, jak te problemy w nich siedzą. Życzę im, by w przyszłym roku nie byli zmuszeni podejmować takich decyzji.

- Ciekaw jestem skąd wzięło się określenie najlepszy rzeźnik wśród księży i najlepszy ksiądz wśród rzeźników?

- Pewnego razu podczas jednego ze spotkań z branżą powiedział tak o mnie mój serdeczny kolega Jacek Marcinkowski i tak to się już przyjęło. Nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo miłe określenie, które zawsze wywołuje uśmiech.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • hubert 2017-01-08 17:23:18
    Jestem hodowcą bydła mięsnego. Zależy mi na dobrej cenie, ale nie kosztem cierpienia zwierząt. Tylko ktoś pracujący ze zwierzętami (żywymi zwierzętami, nie z tuszą poubojową) może coś o behawioryzmie zwierząt powiedzieć. Chwała księdzu za wakacyjną pracowitość, ale proszę nie brnąć w tematy nieznane. Przykro że robimy to tylko dla pieniędzy.
  • Agitator 2017-01-06 00:08:41
    Tak to jest z produkcją. Dlatego fabrykom jedzenia mówmy NIE.
  • Na marginesie 2016-12-27 14:00:05
    https://www.youtube.com/watch?v=oHAym6-rh0E Pozdrwienia dla Księdzia, miłosierdzie i szacunek do otaczającego świata pełną piersią jak widać. Dziś to już tylko fabryki rzeź a blisko połowa tego co produkowane jest wyrzucana.
  • inż. 2016-12-27 13:48:25
    Tylko ksiądz może mówić takie bzdury !!!
  • jatez 2016-12-26 12:29:08
    Kilogram przeciętnej wędliny zrobiony często z 70 albo mniej dekagramów mięsa, powszechne szprycowanie "chemią", koncentratami sojowymi(i nie tylko), "wędzenie" preparatem dymu i wiele innych wypaczeń, a ksiądz opowiada, że słabe wędliny są przez surowiec... Dziwne, że kupując produkt bez tych dodatków smakuje dużo lepiej ;)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!