Przewodniczący podkreślał swoje sukcesy z czasów, kiedy sprawował urząd Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Mówił, że to on w maju 2005 r. przedłożył w Brukseli projekt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, oraz zapewnił rolnikom dodatkowy miesiąc na składanie wniosków. Zaznaczył, że to za jego „czasów” Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła wypłacanie dopłat w grudniu 2006 r., a skończyła w styczniu 2007 r. – czyli w tempie expressowym. 

Lepper nie omieszkał wyrazić swojego oburzenia aktualną wymianą kadry kierowniczej oddziałów terenowych ARiMR. Według niego jest to działanie czysto polityczne, nie spowodowane jakąkolwiek realną potrzebą, a jedynie opóźniające realizację PROW.  – Kiedy byłem ministrem, osobiście nadzorowałem działania ARiMR - dodał. 

Również w kwestii KRUS były minister wyraził swoje zdanie. – Ręce precz od KRUS. (…) W przyszłości trzeba dojść do tego żeby była pełna rachunkowość, jednak musi być inna opłacalność produkcji. Na razie jest dramatycznie.

Na pytanie dotyczące przyczyn braku Samoobrony w obecnym sejmie, Lepper odpowiedział, że wieś została po prostu oszukana propagandą. Dodał, że w trwającej kadencji sejmu jest tylko 20 rolników. – Czy to nie wstyd? – zapytał, po czym podsumował - Wieś wybrała PiS i PO. Nie mamy o to pretensji, więc niech wieś nie ma pretensji do nas.

Przewodniczący uważa, że dzisiaj nikt nie dba o interesy rolników, bo nikt nie ma odwagi stanąć z transparentem na mównicy sejmowej i twardo określić swego stanowiska. - W innych krajach po gębach się leją i nikt nie mówi ze to niedemokratyczne. Nie twierdzę, że to dobrze, ale u nas nie robi się zupełnie nic!

Jeśli chodzi o trwające Targi Techniki i Maszyn Rolniczych Agrotech, Lepper zauważył, ogromny dysonans pomiędzy cenami prezentowanych urządzeń a dochodami rolników. Tym niemniej docenił organizatora Targów, za wkład w promocję polskiego rolnictwa wręczając mu pamiątkowy medal.

Źródeł: Farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!