Jak powiedział rzecznik Lasów Państwowych w Olsztynie Adam Pietrzak, jeśli utrzyma się wiosenna pogoda, to tegoroczne prace zalesieniowe i odnowieniowe rozpoczną się w połowie marca. Obejmą 4 tys. hektarów, na które trafi ponad 21 mln sadzonek, pochodzących ze szkółek hodowlanych.

Według Pietrzaka po raz pierwszy najwięcej będzie sadzonek dębu (7,5 mln), a nie jak w minionych latach sosny. Leśnicy będą też sadzić inne drzewa liściaste, w tym 1,8 mln sadzonek buka.

Coraz większy udział w sadzonych lasach gatunków liściastych kosztem iglastych widoczny jest od ponad 10 lat. Ma to służyć przebudowie dominujących w regionie lasów iglastych na mieszane.

Leśnicy odeszli od monokultur, czyli upraw leśnych jednego gatunku i dostosowują skład drzewostanu do naturalnych warunków danego terenu. W przeszłości nawet na gruntach żyznych, na których wyrosłyby drzewa liściaste, sadzono przede wszystkim sosny. Taka gospodarka leśna wynikała z dużego zapotrzebowania na drewno. Lasy jednogatunkowe okazały się jednak mało odporne na szkodniki i czynniki klimatyczne.

Szacuje się, że sosny zajmują obecnie ponad 60 proc. powierzchni lasów Warmii i Mazur. Kolejne miejsca zajmują: brzoza (10 proc.), dęby, jesiony, klony, jawory, wiązy (po 8 proc.), olchy, świerki (po 6 proc.) i buki (4 proc.). Drzewostany sosnowe dominują zwłaszcza w południowej części regionu. Na północy przeważa dąb i świerk pospolity, a w zachodniej części zwiększa się udział buka.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie administruje ponad 600 tys. ha lasów, położonych w 33 nadleśnictwach. Dysponuje 23 szkółkami leśnymi, które produkują sadzonki również na zalesienia prywatnych gruntów. Funkcjonuje tu jedna z dwóch w kraju wytwórni substratów torfowych, czyli podłoża do wysiewania drzew.