Jak wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej z Mazowsza najczęściej interweniowano w powiecie siedleckim, białobrzeskim, węgrowskim i wołomińskim. Łączna liczba interwencji tylko po południu 22 sierpnia wyniosła prawie 150. - Najwięcej zgłoszeń dotyczyło usuwania drzew i korzeni oraz interwencji ws. uszkodzonych dachów. Zgłoszenia dotyczyły również wypompowywania wody z domów i innych budynków - mówi bryg. Dariusz Osucha, rzecznik prasowy KW PSP w Warszawie.

Najbardziej w powiecie siedleckim ucierpiały gmina Zbuczyn i gmina Kotuń. Tylko w miejscowości Smolanka uszkodzonych zostało  8 budynków mieszkalnych  i ponad 20 budynków gospodarczych. Do bilansu strat należy doliczyć również straty w uprawach. Jedna z mieszkanek Smolanki, posiadająca 50 ha kukurydzy, uważa, że ponad połowa jej upraw została zniszczona. W celu oszacowania strat powołano specjalne komisje, które podadzą wyniki swoich prac w następnym tygodniu.

Biorąc pod lupę województwo lubelskie to największe straty poniósł powiat krasnostawski,a dokładnie gmina Rudnik. Ponadto powiat łukowski, tomaszowski i zamojski dotknęła sierpniowa nawałnica.- Łącznie interweniowaliśmy w woj. lubelskim ponad 100 razy. W samej gminie Rudnik było to ponad 20 interwencji - informuje rzecznik prasowy PSP z Lublina, kpt. Wojciech Miciuła. Komisja powołana przez wójta gm. Rudnik pracuje nad bilansem strat po ostatnim huraganie. Jak na razie wiadomo, że straty są bardzo poważne, nie tylko w uprawach, lecz również w budynkach.Straty mogą sięgnąć tutaj nawet kilku milionów złotych. 

Podobał się artykuł? Podziel się!