W komunikacie MF czytamy:

Polityka, realizowana w Polsce w latach 2009-2010, była ukierunkowana na wsparcie bardzo kruchych podstaw wzrostu gospodarczego w warunkach globalnego kryzysu, przy równoczesnym ograniczeniu skali narastania nierównowagi finansów publicznych. Wzrost gospodarczy był silnie wspierany ograniczeniem obciążeń podatkowych oraz bardzo dużym wzrostem inwestycji publicznych, których przyrost do PKB był największy w całej UE. Osiągnięcie takich wyników nie byłoby możliwe bez umiejętnego wykorzystania środków finansowych z Unii Europejskiej.

Właściwy dobór kompozycji i siły stymulacji fiskalnej, razem z szeregiem innych czynników wyróżniających naszą gospodarkę, pomogły Polsce, jako jedynemu krajowi UE, uniknąć recesji w 2009 r., a w latach 2008-2011 osiągnąć zdecydowanie największy wzrost wśród państw członkowskich. Skumulowany wzrost PKB wyniósł w tym czasie w Polsce ok. 15,8 proc. Drugie z państw członkowskich, Słowacja, odnotowało w ostatnich 4 latach wzrost "zaledwie" o 8 proc., trzecie - Malta o 6,5 proc., a następne kraje o mniej niż 4 proc. W całej UE PKB spadło w tym okresie o 0,5 proc.

Dzięki relatywnie szybkiemu wzrostowi gospodarczemu oraz uniknięciu przez Polskę kryzysu sektora finansowego, przyrost długu w Polsce (w relacji do PKB) należał do najmniejszych w Europie. W znacznej mierze dzięki temu rynki finansowe pozytywnie oceniły wiarygodność naszego kraju. Znalazło to także potwierdzenie w przyznaniu Polsce tzw. elastycznej linii kredytowej w MFW oraz w utrzymaniu ratingu Polski, podczas gdy w większości innych krajów UE nastąpiło jego obniżenie.

Rok 2011 zapoczątkował okres zdecydowanej konsolidacji w Polsce, której skala w latach 2011-2012 będzie największa w UE, z wyjątkiem niektórych krajów objętych programami pomocowymi. Ma ona równocześnie zapewnić wyeliminowanie nadmiernego deficytu w 2012 r., tj. zgodnie z rekomendacją Rady UE.

Najkorzystniejszym scenariuszem jest konsolidacja skupiona na stronie wydatkowej, a jej skutki są najbardziej trwałe. Zależność ta znajduje odzwierciedlenie w działaniach rządu prowadzących do silnego ograniczenia wzrostu wydatków od 2011 r. Już w br. relacja krajowych wydatków sektora finansów publicznych do PKB osiągnie jeden z najniższych poziomów w historii polskiej gospodarki od początku transformacji. Mimo tak silnego ograniczenia wydatków, nie odbędzie się to kosztem nakładów inwestycyjnych. Potwierdza to m.in. najwyższa w UE relacja inwestycji publicznych do PKB zarówno w 2011 r., jak i (zgodnie z prognozami KE) w 2012 r.