Związek Miast Polskich zaapelował do rządu o pilne dokonanie zmian w odpowiednim umiejscowieniu polityki miejskiej w polskiej polityce rozwoju i nadanie jej rangi działu administracji rządowej. Związek chce, aby sprawy miast zostały przypisane ministrowi rozwoju regionalnego.

ZMP przekonuje, że właśnie ten resort opracował po raz pierwszy w dziejach Polski założenia polityki miejskiej, które stwarzają szansę na nadanie problematyce miast właściwej rangi w krajowej polityce rozwoju.

„Uważamy, że jako dział polityka miejska łączy się najpełniej z rozwojem regionalnym - tym bardziej, że ma charakter terytorialny, dotycząc całych funkcjonalnych obszarów miejskich a nie tylko miast jako jednostek podziału administracyjnego" - pisze ZMP w stanowisku.

Według Związku urbanizacja przebiega dziś w Polsce poza wszelką kontrolą i koordynacją właśnie dlatego, że polityka miejska nie ma odpowiedniej rangi, a w dodatku podlega dziś resortowi, który ponosi ogromną odpowiedzialność za fatalny stan tej polityki.

Jak tłumaczy ZMP resort odpowiedzialny za dział budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa „przyczynił się w decydującym stopniu do obecnego dramatycznego stanu polskiej, a zwłaszcza miejskiej przestrzeni, firmując najgorszą i najbardziej korupcjogenną ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, uchwaloną w marcu 2003 r".

„Dlatego uważamy, że także gospodarka przestrzenna, mając charakter terytorialny, powinna być wyłączona z resortu, który od lat nie traktuje jej poważnie" - pisze ZMP w stanowisku.

Podobał się artykuł? Podziel się!