- Dla rządu, podkreślam - całego rządu pani premier Beaty Szydło, rządu PiS, rozwój polskiej wsi to cel strategiczny. Rolnictwo jest i będzie jednym z filarów polskiej gospodarki - oświadczył.

- Mamy najwięcej młodych rolników w całej Unii Europejskiej. Dzieci i wnuki rolników wybierają ten zawód z pełnym przekonaniem, dostrzegają postępującą poprawę warunków życia na wsi. W ciągu ostatnich 2 lat poprawiła się opłacalność produkcji, przyspieszyliśmy wypłaty zaliczek dopłat bezpośrednich, uruchomiliśmy wsparcie rynków rolnych ze środków unijnych i krajowych, przyjęliśmy ustawę o znakowaniu naszej żywności symbolem "Produkt polski", mamy prawie 30 nowych rynków dla eksportu polskich produktów rolno-spożywczych, dzięki czemu sprzedaż naszych produktów wyniesie w tym roku ponad 30 mld euro - powiedział minister.

Dodał, że trwają prace nad uzgodnieniami warunków wejścia na nowe rynki, państwo staje też po stronie rolnika "w nierównej walce" z dużymi sieciami handlowymi. "Stawiamy tamę nieuczciwemu dyktowaniu cen za artykuły rolno-spożywcze oraz wymuszaniu rozmaitych opłat, jakich do niedawna żądały supermarkety. Ustawowa obrona praw dostawców zaczyna przynosić efekty" - wyliczał.

Zapewnił też o dążeniu do wyrównania szans polskich gospodarstw w konkurencji z rolnikami państw starej Unii i wspomniał o obowiązującej od kilku miesięcy ustawie o sprzedaży detalicznej rolników, dzięki której - tak jak w innych państwach Unii Europejskiej - sprzedaż żywności wytworzonej we własnym gospodarstwie daje szansę na dodatkowe dochody.

Podobał się artykuł? Podziel się!