PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Minister rolnictwa chce rozmawiać z protestującymi producentami ziemniaków

W czwartek z rolnikami protestującymi pod Sieradzem (woj. łódzkie) spotkać się ma minister rolnictwa. Mimo to, protesty zapowiedziane na środę i piątek nie zostały zawieszone.



Wygląda na to, że w obliczu masowych akcji protestacyjnych rząd dostrzegł wreszcie potrzebę negocjacji z Unią Warzywno-Ziemniaczaną. Unia to stowarzyszenie zrzeszające początkowo rolników z trzech gmin: Błaszki, Wróblew i Warta w woj. łódzkim, które zrodziło się na fali niezadowolenia z bierności organizacji rolniczych i braku reakcji rządu na postulaty zahamowania nielegalnego importu ziemniaków i warzyw do Polski. Ubiegłotygodniowe protesty miały lokalny zasięg i charakter, ale spotkały się z dużym odzewem rolników w całym kraju. Stowarzyszenie zaczęło rosnąć w siłę, a do planowanych protestów przyłączyć chcieli się rolnicy nie tyko z innych gmin regionu, ale też z innych województw. Własne blokady drogowe rozważali np. producenci z powiatów wieluńskiego i łęczyckiego w woj. łódzkim i rolnicy z powiatu ostrowskiego w woj. wielkopolskim. Łódzkie protesty spotkały się również z poparciem producentów trzody, tak w regionie łódzkim, jak i w strefach dotkniętych ASF.

Na jutro zapowiedziane były kolejne protesty we Wróblewie i Błaszkach na drodze krajowej nr 12, oraz w Warcie na krajowej drodze nr 83.
-Ministerstwo zaprosiło nas na rozmowy początkowo na środę, w związku z czym zrezygnowaliśmy z blokad na „dwunastce” w Błaszkach i Wróblewie. Potem zmieniono termin spotkania na czwartek, ale na załatwienie formalności związanych z blokadą było już za późno - mówi przewodniczący stowarzyszenia Unia Warzywno- Ziemniaczana, Michał Kołodziejczak.-Nie rezygnujemy jednak z zaplanowanej na środę blokady w Warcie, a w piątek podobne protesty odbędą się zarówno na trasie nr 12 w Błaszkach w województwie łódzkim, jak i na trasie krajowej nr 25 w okolicy Nowych Skalmierzyc w Wielkopolsce.
Organizatorzy blokad przyznają, że zaproszeniu do rozmów ze strony resortu rolnictwa towarzyszyły prośby o zawieszenie akcji protestacyjnych. Stowarzyszeni w Unii Warzywno-Ziemniaczanej rolnicy nie chcieli jednak ustępować, dopóki nie usłyszą propozycji konkretnych rozwiązań dramatycznej sytuacji na rynku warzyw i ziemniaków.

Michał Kołodziejczak przyznaje, że przysłowiowej oliwy do ognia dolało ubiegłotygodniowe wystąpienie wiceministra Jacka Boguckiego. Na konferencji prasowej zwołanej 7 marca br. Bogucki wspólnie z Andrzejem Chodkowskim, Głównym Inspektorem Ochrony Roślin i Nasiennictwa, przedstawił informację na temat rynku ziemniaka w Polsce. Przedstawiciele resortu rolnictwa winą za drastyczny spadek cen i brak zainteresowania handlu polskimi ziemniakami i warzywami obarczyli głownie… ubiegłoroczną nadprodukcję.
-Te „rewelacje” wygłaszano w tej samej chwili, gdy my wyszliśmy na drogi, by zwrócić uwagę rządu na nasze problemy – ubolewa Michał Kołodziejczak. - Ministrowie zamiast zaprosić do rozmów rolników - zaprosili dziennikarzy, i to tylko po to, żeby z nas zrobić idiotów. Nie wiemy o jakiej nadprodukcji mówił minister Bogucki, skoro ziemniaki gniły na polach z powodu ciągłych opadów i wielu rolnikom nie udało się zebrać plonów? O jakiej nadwyżce krajowej produkcji mówi resort, skoro codziennie do naszego kraju trafia kilkaset ton ziemniaków z importu, i wszystkie są sprzedawane polskim konsumentom w marketach i hipermarketach obcych sieci handlowych? Domyślamy się, że takie bzdury rozpowszechniają właśnie ci, którzy na nielegalnym imporcie robią pieniądze. Być może ich opinii zasięgał  właśnie resort rolnictwa.

Producenci ziemniaków i warzyw spod Sieradza zaznaczają, że ich protesty mają całkiem apolityczny charakter i nie są wymierzone w rząd. Domagają się przede wszystkim zablokowania niekontrolowanego importu warzyw i ziemniaków, zalewających nasz rynek, a poza tym:
- ustabilizowania stosunków z Rosją i otwarcia dla polskich płodów rynków wschodnich,
- zaostrzenia kontroli fitosanitarnych importowanych do kraju ziemniaków i warzyw,
- wprowadzenia obowiązku wskazywania kraju pochodzenia importowanych warzyw,
- poszukiwania nowych i stałych rynków zbytu dla polskich warzyw,
- promowania spożycia ziemniaków i warzyw pochodzących z polskich gospodarstw
- wprowadzenia obowiązku oznaczania polskich warzyw znakiem „Produkt Polski”
- podjęcia działań w zakresie ustalenia ceny minimalnej na warzywa
- ułatwienia wymiany handlowej pomiędzy producentem a konsumentem

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Pyza 2018-03-16 12:43:28
    Kampania samorządowa ruszyła...
  • MONICZKA 2018-03-14 21:00:23
    @krus 130 pracuję w mieście ,jestem płatnikiem zus .Pracę mam naprawdę lekką .
    Mam wolne soboty i niedziele, wykorzystuje należne urlopy ...
    Gdy korzystam z świadczenia chorobowego za jeden dzień zus płaci około siedemdziesięciu zł.

    Rolnicy nie mają wolnych sobót i niedziel.
    Nie korzystają z urlopów wypoczynkowych...
    Składki płacą sami za siebie..
    Pracują bardzo ciężko i uczciwie....
    Inwestują w piękne domy i samochody....

    Taki nieudacznik jak ty ,to może zainwestować w butelkę piwa....
  • Stefan 2018-03-14 13:48:28
    Trzeba zauważyć jedną rzecz .Rolnicy z okolic Sieradza uprawiający ziemniaki i warzywa potrafią w ciągu jednego roku zebrać 3-krotny plon,wiem bo widziałem;ziemniak i dwa razy kapusta pekińska.Więc nie ma czego płakać.
  • polska dla polskiego zboża 2018-03-14 12:29:13
    Sprowadzają syf ze wschodu trując obywateli i niszcząc polskie rolnictwo. Ktoś wyżej ma w tym dobry interes cichaczem wykończyć polskich rolników. Nikt się z nami rolnikami nie liczy trzeba zrobić porządek i pokazać tym nieukom nie znających się na rolnictwie jak się uprawia. Zacznijmy sami decydować o rolnictwie!
  • ekojajo 2018-03-14 12:05:42
    Tu nie chodzi o to,aby za ziemniaki PiS płacił zamiast 20 gr to 50 czy 60 gr.Tu chodzi o zmiany systemowe.Kontrole na granicach przeciwdziałające kontrabandzie.Dlaczego nie powstała i nie powstanie jedna inspekcja bezpieczeństwa żywności ?Kto ma spółkę importującą żywność do Polski? Komu zależy na bałaganie ?Jest człowiek w ministerstwie,który był już" Misiewiczem " w 2005 roku zanim stało się to modne !!!!!
  • Rolnik polski 2018-03-14 10:46:22
    Samorządowcem Roku 2015 w powiecie sieradzkim został błaszkowski radny Michał Kołodziejczak. Pan Michał Kołodziejczak startował w wyborach samorządowych z Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość. Czy nie jest to zatem próba lansu przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi? Pyry po 20 groszy - ale kampania jest o wiele bardziej kosztowna - można się nieźle wypromować. Skoro jednak ma znajomości w kręgach PiS, to niech z tego korzysta, a nie protesty robi.
  • Rolnik z podkarpackiego 2018-03-14 10:27:43
    @KRUS zasobna wieś, zdrowe społeczeństwo i bogate miasto _ rynek zbytu proste jak slońce. Dzisisj rolnik sprzedsje za grosze, a miasto płaci krocie za wątpliwej jaluści żywność. Ponaddto do zus z budżetu państwa więcej się dopłaca niż do krus, sedziowie nie płacą wogóle składek emerytalno_rętowych, a na emeryturę otrzuką na poziomie ostatniej płacy. ROLNICY RAZEM DLA POLSKI🌹😇😇😇
  • Rolnik z Polski 2018-03-14 10:19:26
    Drogi farmerze
    ta władza właśnie zaczyna się sypać te protesty to początek ich końca
    nie ma sensu ich dalej popierać.
    Skoro protest się rozpoczęły to i obecny rząd zostanie zmieniony.
    Taka to już polska powtarzalność.
    Proszę prześledzić kolejność zdarzeń od rządu Olszewskiego począwszy i początkach protestów rolników w tamtym czasie. Na Leperze kończąc...
    Tak to się zaczyna
    Na pewno do wyborów dotrwają ale jak będzie w 2019 jesienią?
    Odpowiedź jest oczywista
  • Slazak 2018-03-14 09:53:33
    jest cała lista kłamstw które padają z ust partyjnych kacyków z ministerstwa rolnictwa:
    Od chociażby pierwsze : wypłaciliśmy 10 mld zaliczki.
    Nawet farmer obalił ten mit. A kto by się w mieście doliczył ze nie 10 a 8,9 i tak co roku przez ostatnie trzy sezony.
    Kłamstw trzeba piętnować od najbardziej oczywistych po ziemniaczane i warzywne kończąc.
    Np. marchew z Hiszpanii przyjeżdża do nas w okolice Wrocławia przepakowują i co i jest niby z Polski.
    Cebula ! kolejna ściema ! Produkt z Maroka to samo pakowane w Polsce.
    Ziemniaki....ech szkoda pisać ile wjeżdża do chłodni
    A na polu u znajomych zostało tyle, że jeden rolnik twierdzi tak samo jakby 800 000zł wyrzucił do lasu.....dla dzików
    Na północy w koszalińskim znajomi nawet nie wjechali w pole bo tak było grząsko do grudnia ciągłe opady i kolejny sezon ziemniaki zostały na polu.
    O czym Bogucki opowiada ? W mediach chce się ogrzać w basku kamer ? Po co tak łgać ?
    Niech może już odejdą w zapomnienie. Czego im szczerzę życzę. Szczerze.
  • Dolnośląskie 2018-03-14 08:29:01
    Raczej Partia Darmozjadów
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!