- Od kilku lat prowadzimy szeroką akcję promocyjną polskiej żywności, której symbolem jest jabłko - powiedział minister Marek Sawicki przedstawiając osiągnięcia polskiego sadownictwa.

Szef resortu rolnictwa poinformował, że w sezonie 2012/2013 Polska zajęła I miejsce pod względem eksportu jabłek wyprzedzając dotychczasowego lidera Chiny.

W roku 2013 wyeksportowaliśmy 1205 tysięcy ton jabłek, czyli około 1/3 naszej produkcji. Wartość tego eksportu osiągnęła poziom 438 mln euro. Największymi odbiorcami polskich jabłek są: Federacja Rosyjska, Białoruś, Niemcy i Ukraina - podaje MRiRW.

- Dobre relacje z najbliższymi sąsiadami, to najlepszy gwarant rozwoju polskiego rolnictwa - podkreślił minister Marek Sawicki dodając jednocześnie, że ze względu na pojawiające się czasem pogorszenie relacji istotne jest także dywersyfikowanie kierunków eksportu - dlatego od lat resort rolnictwa kieruje akcje promocyjne na rynki azjatyckie i arabskie.

Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski przedstawił wstępne oceny prowadzonej od dwóch lat przez związek, trzyletniej kampanii informacyjno-promocyjnej „Jabłka każdego dnia". Jej partnerami są także: Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (TRSK) oraz Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw (KZGPOiW). Akcja promocyjna prowadzona jest na rynku rosyjskim i ukraińskim.

Na dzisiejszej konferencji minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki poinformował również o dodatkowym naborze na działanie „Młody Rolnik". Nabór rozpocznie się prawdopodobnie około połowy maja. Do rozdysponowania jest 189 mln euro, dzięki którym to środkom blisko 7,8 do 8 tysięcy młodych rolników będzie mogło otrzymać po 100 tysięcy złotych na rozpoczęcie działalności rolniczej.

Przy tej okazji minister zwrócił uwagę, że Polska ma największy odsetek młodych rolników spośród państw unijnych. Średnia dla UE to 7,5 proc. podczas, gdy dla Polski odsetek ten wynosi 13 proc.

- Kolejnych około 8 tysięcy młodych ludzi umacniać będzie te korzystne dla polskiego rolnictwa tendencje - podkreślił minister Marek Sawicki.