Dyplomaci zwrócili uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze – problemy handlowe, wynikające z braku synchronizacji w zatwierdzaniu nowych odmian GMO pomiędzy ich krajami a UE.

Po drugie – wyrazili oczekiwanie, że podejmowane przez UE decyzje dotyczące progu zawartości śladowych odmian GMO niezatwierdzonych w UE zostaną podjęte nie tylko w stosunku do pasz, ale również do żywności.

Minister poinformował, że Polskę obowiązuje przyjęte w 2008 r. „Ramowe stanowisko rządu RP dotyczące organizmów genetycznie zmodyfikowanych”. Podkreślił, że GMO wymaga jednolitej polityki unijnej. Zauważył konieczność wymiany wiedzy między środowiskami naukowymi w krajach, w których prowadzono badania nad GMO, a naukowcami w Europie. Wiedza na ten temat powinna być przekazywana opinii publicznej, aby wyeliminować manipulacje. (m)

Podobał się artykuł? Podziel się!