Celem imprezy jest popularyzacja i promocja tradycyjnego użytkowania rolnego podmokłych łąk, które służy ochronie biebrzańskich bagien. Sprzyja bowiem głównie utrzymywaniu terenów otwartych, które lubią żyjące nad Biebrzą rzadkie gatunki ptaków, m.in. wodniczka czy batalion.

Używając tradycyjnych kos, dwuosobowe drużyny rywalizują w skoszeniu wyznaczonego, 100-metrowego pasa bagiennej łąki. Liczy się czas, ale i technika koszenia.

W mistrzostwach rozgrywanych na Bagnie Ławki, oprócz okolicznych rolników, biorą również udział pracownicy parków narodowych i zaproszeni goście z Białorusi, Belgii, Węgier, Norwegii, Słowacji i Kanady - poinformowała w sobotę Halina Zub z Biebrzańskiego Parku Narodowego. Rano uczestnikom imprezy przeszkadzał deszcz, przed południem rozpogodziło się - poinformowała Zub. Rywalizacja zakończy się po południu w sobotę.

Kosiarze wyposażeni są w kosy, ale też obowiązkowo w gumowce. Zub powiedziała, że poziom wody na łące jest w tym roku nieco niższy niż podczas zawodów w 2011 roku, ale miejscami nie wystarczą gumowce sięgające poniżej kolan. Wielu zawodników ma więc dłuższe gumowce - wodery. - W ubiegłym roku bywało, że zawodnicy zapadali się w podmokłej łące - dodała Zub.

Z roku na rok nad Biebrzą jest coraz więcej koszonych podmokłych łąk. Mają na to m.in. wpływ unijne dopłaty rolno-środowiskowe, które można za takie użytkowanie łąk dostać. Biebrzański Park Narodowy wydzierżawił także rolnikom, ale też innym podmiotom, grunty w parku, które są teraz koszone.

Jak podawała wcześniej dyrekcja Biebrzańskiego Parku Narodowego, obecnie rocznie nad Biebrzą wykaszanych jest ok. 10 tys. ha łąk. Łąki koszą głównie ratraki przerobione na kosiarki, które dobrze radzą sobie w bagiennym, trudnym terenie i jednocześnie nie niszczą darni.

Koszenie odbywa się też m.in. w ramach projektów ochrony rzadkich ptaków, np. orlika grubodziobego, który realizują wspólnie z parkiem organizacje ekologiczne.

Biebrzański Park Narodowy jest największym parkiem narodowym w Polsce. ma powierzchnię ponad 59 tys. hektarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!