PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mleczarzom grozi ponad 200 mln euro kary; Polska chce rat; KE niechętna

Mleczarzom grozi ponad 200 mln euro kary; Polska chce rat; KE niechętna

Polska będzie zabiegać o zmianę zasad ws. obliczania kwot mlecznych, aby nasi producenci, którym grożą ogromne kary za przekroczenie limitów, zapłacili je w niższym wymiarze lub w ratach - poinformował minister rolnictwa Marek Sawicki. KE jest niechętna.



Na wniosek naszego kraju na poniedziałkowym spotkaniu unijnych szefów resortu rolnictwa w Brukseli omawiana była sprawa kwot mlecznych i ich przekroczeń, do których - jak pokazują już dostępne dane - dojdzie w bieżącym roku rozliczeniowym.

System kwot reguluje rynek mleka w ramach unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Każde z państw członkowskich ma przypisaną określoną ilość mleka, jaką może wyprodukować. Na poziomie krajowym kwoty te są rozdzielane między producentów. Jeśli wyprodukują ponad limit, muszą zapłacić kary. Za ubiegły rok rozliczeniowy polscy rolnicy zapłacili 46 mln euro kary. Przekroczenie wówczas wynosiło 1,7 proc.; teraz - jak szacuje Agencja Rynku Rolnego - nadprodukcja mleka wynosi ok. 8 proc. Sawicki mówił, że przekroczenie limitu o jeden litr będzie kosztowało ok. 0,8 zł.

"Bardzo łatwo policzyć, że (kara w tym roku) będzie czterokrotnie wyższa, czyli w granicach 160-180 mln euro" - ocenił. W rzeczywistości, jeśli faktycznie przekroczymy limit o 8 proc., kara może wynieść 216 mln euro.

Poniedziałkowa dyskusja w tej sprawie nie przyniosła jednak korzystnych dla Polski rozstrzygnięć. "Mam wrażenie, że wielu ministrów nie bardzo jest zorientowanych w sytuacji na rynku mleka, bo generalnie mówią, że w Europie na tym rynku nie ma kryzysu. To są zdumiewające stwierdzenia" - ocenił Sawicki.

Komisarz UE ds. rolnictwa Phil Hogan oświadczył na zakończenie dyskusji, że w tym momencie sektor mleczarski nie jest w kryzysie. Przyznał jednak, że w niektórych krajach ze względu na rosyjskie embargo sytuacja jest trudna. Zwrócił uwagę, że w UE w październiku produkcja mleka wzrosła o 7 proc., a tegoroczny wzrost ponad limit ma wynieść o 5 proc. "Rolnicy powinni zareagować i zmniejszyć produkcję" - oświadczył Hogan.

Rano, przed dyskusją, Sawicki mówił, że jeszcze rok temu rolnikom opłacało się zwiększać produkcję i płacić kary, ale teraz, po spadku cen, sytuacja jest zupełnie inna. "W tej chwili ze względu na embargo rosyjskie, na ogólnoświatowy kryzys na rynku mleka, ta produkcja jest na granicy opłacalności, stąd też kary mogą być dla wielu wyniszczające" - ocenił Sawicki. Właśnie dlatego Polska chciałby, aby KE rozłożyła płatność kar za nadprodukcję na okres pięciu lat.

Warszawa zabiega też o zmianę w systemie przeliczania kwot mlecznych (chodzi o zmianę współczynnika zawartości tłuszczu w mleku), co prowadziłoby do zwiększenia kwot o 1 proc. Zdaniem komisarza UE ds. rolnictwa, na taką decyzję jest jednak już za późno.

Sawicki relacjonował, że w ogóle do tych kwestii nie odniósł się np. minister rolnictwa Niemiec. "To jest rzecz, którą warto będzie jeszcze w warunkach Trójkąta Weimarskiego podnieść, bo rolnicy niemieccy, rolnicy polscy, rolnicy francuscy ten kryzys widzą, natomiast politycy go nie dostrzegają" - stwierdził.

Szef resortu rolnictwa ma nadzieję, że bardziej przychylna wobec polskiego stanowiska okaże się przejmująca w styczniu pałeczkę do Włochów prezydencja łotewska. "Miejmy nadzieję, że Łotysze, trochę bardziej dotknięci kryzysem i embargiem rosyjskim, przyłożą się do tego zdecydowanie lepiej niż prezydencja włoska" - mówił Sawicki.

Jak przekonywał, rozłożenie na raty kary nie przyniesie żadnej szkody budżetowi UE, a z pewnością będzie miało łagodzące skutki dla producentów. Zwrócił uwagę, że zmiana wskaźnika tłuszczowego niewiele pomoże, przy skali nadprodukcji, którą najprawdopodobniej odnotujemy.

"Z pewnością dla nas interesująca byłaby kwestia rozłożenia na raty na okres 5 lat, wtedy rzeczywiście i rolnicy i podmioty skupujące mogłyby za chwilę skorzystać z premii kolejnej hossy na rynku mleka" - stwierdził polski minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • damakolos@interia.pl 2015-03-04 23:47:16
    dobrze że są te kary ! żadna rolnicza branża tak jak mleczarska nie ma tak doskonałej regulacji rynku towarowego ! i trzeba być naprawde zachłannym i bezwzględnie głupim rolnikiem by przekraczać "kwotę" jeżeli rynek unijny zgóry określa ile potrzebuje ! Analogicznie -jeśli rynek wieprzowiny lub drobiarski miał by takie kwoty było by w unii jak w raju , zwłaszcza z podwójnymi dopłatami jak to u chodowców bydła mlecznego jest ! jebcie się na ryj KROWIARZE !
  • Dino 2015-01-19 21:03:58
    Kto tu pisze komentarze ? pewnie jakiś mieszczuch co nie ma pojęcia o życiu na wsi!!!!
  • gość 2014-12-16 21:57:43
    Nic nie załatwią, KARY będą po 1zł minimum.
  • smieszek 2014-12-16 21:21:06
    Jak to czytam to śmiać mi się chce 😃
  • roll 2014-12-16 15:19:45
    a niech placa te kary,,wydaje mi sie ze maja z czego u nas wlasnie ten co ma krowy na przetargu nikt go nie przebil i dawal ponad 100tys za ha wiec chyba tak zle nie maja,
  • PawelP 2014-12-16 14:52:06
    BARDZO DOBRZE KARY POWINNY BYĆ PO 1 zł MINIMUM jak to każdy chciał na mleku zrobić interes ba jak nie którzy się podorabiali takiego majątku że nie wiem czy taki średni przedsiębiorca w Polsce na uczciwym zarobku połowę chociaż się tego dorobił co rolnik krowiarz przez 6-8 lat bardzo dobrze a najgorzej tym bambrow nie lubię co ciągle im mało mało i mało mają po 250 dojnych i dalej by stawiali, normalnie chorzy ludzie .To jest taka już chciwość że to przeradza się w chorobę psychiczną u takich ludzi.
  • grzevoo 2014-12-16 13:07:00
    @smoku
    Masz rację. Zawsze należało się większym , a teraz jak zaczęli opływać w dostatki to dalej krzyczą że jak to pomoc nie dla nich. Jak to można pomóc mniejszemu. Przecież on nie może być konkurencyjny. Ale przecież i on chce jeść. Nie oszukujmy się pomoc powinna się należeć powiedzmy do 30 krów, a jak więcej chcesz robić to tak rób żeby ci się opłacało.
    U mnie sąsiad ma ponad sto krów i próbował kupić jedno gospodarstwo obok bo przecież ma za mało. Jak mu się nie udało to aż trafił do szpitala z ciężkim zawałem bo kupił ktoś inny.Idiotyzm i chciwość.
  • smoku 2014-12-16 11:21:52
    Karać ludzi za to, że coś produkują na to tylko Brukselka mogła wpaść. Jednak trzeba pamiętać jaki był bum na prod. mleka po wejściu do UE. Krowiarze dostali taka pomoc, że inni rolnicy mogli tylko pomarzyć no więc postawili wielchne obory, kupili maszyny i powiększyli produkcję, która wzrosła lawinowo. Nie wiem czy krów mamy więcej możliwe ale na pewno pędzone to jest wszystko tak, że szok aby więcej mleka tylko wyprodukować. Przez ostatnie lat krowiarze nie narzekali na pewno wręcz przeciwnie, bo była hossa i kaska płynęła do nich szerokim strumieniem. Za to obkupili się w grunty, najnowsze maszyny, ciągniki , każdy ma ładowarkę za 200 tys.zł, ciągnik za 250 tys.zł , wozy paszowe, prasy a do tego wyrychtowane chałupy jak w TV i nowe drogie auta. Dzięki temu robota przy 50 czy 150 krowach jest jak dawniej przy 10 czy 15 a kasa nieporównywalna i bez podatku dochodowego i na KRUS. każdy przedsiębiorca by tak chciał. I to wszystko w ciągu kilku góra kilkunastu lat a nie dorobkiem pokoleń jak dawniej bywało. Nagle teraz lament bo kary za nadprodukcję - oczywiście to jest chore ale nie przesadzajcie krowiarze bo inni rolnicy np nastawieni na trzodę od UE nie dostali nawet 1/100 tego co wy - co oni mają powiedzieć?
  • aa 2014-12-16 10:17:01
    200 000 euro to pewnie jeden najgłupszy zapłaci , wszyscy 200 000000 euro
  • anna 2014-12-16 09:17:36
    Sawicki nie mów o kryzysie w branży mlecznej w Polsce mleko na półce w sklepie jest droższe niż w Niemczech i Francji
    3 zł za litr mleka 2%
    14 zł za twaróg
    5 zł za kostę masła
    30 zł za twardy ser
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.224.176
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!