Polska i Portugalia to dwa różne kraje i trudno je ze sobą porównywać. W przeciwieństwie do Polski, która w UE może się poszczycić największym odsetkiem młodych rolników, Portugalia od dłuższego czasu zmaga się z poważnym problemem związanym z małym zainteresowaniem rolnictwem przez młodych gospodarzy. W związku z pogarszającą się w tym zakresie sytuacją, portugalski rząd za sprawą unijnych i rządowych funduszy od wielu lat aktywnie wspiera sektor rolniczy.

Jak zostały zagospodarowane niektóre fundusze i dotacje w Portugalii, mogliśmy zaobserwować dzięki organizacji Ag-Press.eu, która zaprosiła w czerwcu do tego kraju grupę europejskich dziennikarzy zajmujących się tematyką związaną z szeroko pojętym rolnictwem.

Okazuje się, że rolnictwo, które do niedawna było głównym działem gospodarki Portugalii, bardzo mocno straciło na znaczeniu. Kraj ten importuje obecnie ok. 70 proc. produktów spożywczych. W celu przełamania kryzysu, państwo musi sukcesywnie zmniejszać zależność zewnętrzną. W związku z tym coraz więcej tworzy się inicjatyw mających na celu pobudzanie sektora rolniczego. Szansę realizacji tych celów kraj ten upatruje między innymi poprzez dotowanie młodych, aktywnych rolników i pobudzanie ich do zrzeszania się w silne grupy producentów rolnych.

Nie jest to w Portugalii zadanie łatwe, bo w kraju tym, podobnie jak i w naszym, gospodarstwa rozdrobnione to poważny problem. Według statystyk z 2013 r., w Portugalii blisko 50 proc. gospodarstw jest poniżej 2 ha, 27 proc. stanowią gospodarstwa od 2 do 5 ha. Ponad 10 proc. to gospodarstwa w przedziale od 5 do 10 ha. Wielkoobszarowych gospodarstw powyżej 100 ha jest naprawdę niewiele i stanowią zaledwie 1,6 proc.

Z powyższych danych wynika, że średnia powierzchnia gospodarstw wynosi w Portugalii 13 ha. Nie jest to jednak wartość obrazująca sytuację portugalskiego rolnictwa. Na północy kraju gospodarstwa są bardzo drobne, często zaledwie półhektarowe, przy czym na południu średnią tę zawyżają znajdujące się tam duże gospodarstwa.

Największym jednak problemem portugalskiego rolnictwa jest brak zainteresowania branżą rolną wśród młodych ludzi. Z tym jest akurat dużo gorzej niż w Polsce. Blisko połowa portugalskich rolników jest powyżej 64. roku życia, ok. 40 proc. jest pomiędzy 45 a 64, blisko 10 proc. jest pomiędzy 35 a 45, a tylko niecałe 3 proc. mniej niż 35 lat.