Jednym z założeń trzeciego już podejścia do prywatyzacji KSC, które przedstawiło Ministerstwo Skarbu Państwa jest możliwość zapisu jednego uprawionego na nie więcej niż 1 proc. akcji oferowanych. W poprzednim procesie jeden uprawiony mógł zakupić nie więcej niż 5 proc.


To ograniczenie, jak mówił podczas Sejmowej Komisji Rolnictwa Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, ma służyć zabezpieczeniu przed ryzykiem przejęcia przez tzw. podmioty nieuprawnione, co do czego były podejrzenia podczas drugiego, przerwanego etapu prywatyzacji spółki. Zaostrzenie tego progu było odpowiedzią na postulaty uprawionych zgłaszane w poprzednim procesie, konkretnie chodzi o zapobieżenie możliwości kumulacji akcji przez jeden podmiot.

Zdaniem jednak przedstawicieli plantatorów te zaproponowane przez resort regulacje nie rozwiązują problemu i powinny być one jeszcze bardziej ograniczone. Rada Związków Plantatorów Buraka Cukrowego przy KSC postulowała, aby wyniosły one 0,1 proc.

Gawlik podczas spotkania w Sejmie podkreślił, że strona rządowa otwarta jest w tej sprawie na zmiany i nie ma problemów żeby je obniżyć do 0,2 lub 0,1 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!