PRZEGLĄD PRASY: Zwróćcie uwagę na nieuczciwą konkurencję na rynku wieprzowiny - apeluje minister rolnictwa Wojciech Mojzesowicz do komisarz ds. rolnych UE Mariann Fischer Boel – pisze Małgorzata Pietkiewicz.

Ministerstwo nie stawia tak ostrej tezy. W piśmie do unijnej komisarz mówi o zapobieżeniu ewentualnym praktykom nieuczciwej konkurencji w handlu wieprzowiną w ramach jednolitego rynku". Tylko w lipcu do polskich masarni trafiło ponad tysiąc ton półtusz wieprzowych z państw starej Unii. To olbrzymi skok - tyle wieprzowiny wjechało do Polski w całym pierwszym półroczu. Dlaczego zakłady wolą sprowadzać półtusze z zagranicy, niż skupować świeże polskie mięso - To efekt świńskiej górki i wzrostu cen zbóż, rolnikom nie opłacało się trzymać świń, wybili swoje stada, więc teraz na rynku jest mniej wieprzowiny i kosztuje 6 - 7 zl za kg. Zakłady wolą sprowadzać tańsze i gorsze mięso, które potem w postaci szynki czy kiełbasy trafia na nasze stoły - wyjaśnia Henryk Ostrowski, kandydat na posła PSL-Piast, producent rolny.;

Jak podaje Waldemar Guba, dyrektor departamentu rynków rolnych w resorcie rolnictwa, większy import powoduje duży spadek cen mięsa. - W czerwcu za wieprzowinę z Danii zakłady przetwórstwa musiały zapłacić 5,74 zł za kg tusz, ale już w lipcu kosztowała tylko 4,70 zł - wyjaśnia. " Działania importerów mięsa są jednak całkowicie legalne - Unia to wolny rynek. Ale gdy interesy grupy producentów są zagrożone, Komisja Europejska może interweniować.

Mięso, które kosztuje poniżej 5 zł, przyjeżdża do Polski przede wszystkim z Danii, Niemiec i Holandii. - Na dłuższą metę ta sytuacja doprowadzi do tego, że produkcja mięsa nie będzie się opłacać - mówi Ostrowski. - A wówczas będziemy skazani na wieprzowinę z Unii albo z USA, ale wtedy nie będzie już tanio. No i trafi do nas mięso gorszej jakości.

Źródło: Dziennik

Podobał się artykuł? Podziel się!