- Jak dzieci we mgle - tak Wojciech Mojzesowicz skomentował fakt, że na wczorajszym posiedzeniu rząd nie zajął się sprawą pomocy dla rolnictwa. - Na 40 proc. obszaru kraju wymarzło 80 proc. zasiewów, ludzie czekają chociaż na mały sygnał pomocy, a tu się okazuje, że nie ma ministra finansów i sprawa spada z obrad rządu?

Zdaniem Mojzesowicza, to uciekanie od problemu.

- Nie potrafię dobrać słów - mówi. - To katastrofa. W Polsce nie ma rządu. Minister Sawicki jedzie teraz na targi? W takiej sytuacji takim ludziom powinien grozić Trybunał Stanu.

Zdaniem Mojzesowicza Sawicki powinien podać się do dymisji.

- Sawicki mówi, że ja robię politykę? Tak, będę robił wszystko, aby ustąpił, i aby on i jego stronnictwo nigdy nie wróciło do władzy.

Protestujący z Bydgoszczy mają zamiar wziąć udział w obradach sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która odbędzie się w piątek i będzie poświęcona aktualnej sytuacji w rolnictwie.