- Straty w wyniku wystąpienia ostatnich klęsk żywiołowych oczywiście są, najbardziej ucierpiały cztery województwa: dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i pomorskie - powiedział wiceminister. Dodał, że największe zniszczenia są w tym ostatnim województwie, szczególnie w jego południowych powiatach.

Obecnie centra zarządzania kryzysowego w woj. pomorskim zajmują się zabezpieczeniem logistycznym tj. dostarczeniem plandek, agregatów prądotwórczych udrożnieniem dróg czy rzeki Brdy. Na razie jeszcze nie przystąpiono do szacowania strat w rolnictwie, ale resort uczulił już tamtejsze ośrodki doradztwa rolniczego, by swoimi służbami próbowały ocenić straty - wyjaśnił wiceminister. Zaznaczył, że w szacowania strat będzie uczestniczyć też Główny Inspektorat Weterynarii. Zostali powiadomieni powiatowi lekarze weterynarii, którzy mają zbadać sytuację zwierząt hodowlanych i w razie potrzeby pomóc zaczynając od zaplecza paszowego, kończąc na infrastrukturze.

Jak mówił Romanowski, planowane jest ogłoszenie naboru wniosków na działania "przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych" realizowanego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Prawdopodobnie nabór ruszy w pierwszej połowie września. Maksymalnie można dostać do 300 tys. zł poniesionych kosztów kwalifikowanych na odtworzenie produkcji rolnej.

Romanowski powiedział, że ministerstwo przygotowuje ponadto nowelizację rozporządzenia, która jest korzystna dla rolników. Wydatki, które podlegają zwrotowi, będą już liczone od momentu złożenia wniosku o przyznanie pomocy, a nie jak jest obecnie dopiero od chwili podpisania umowy. Wyjaśnił, że pomoc z tego tytułu jest udzielana w przypadku ponad 99 proc. wnioskodawców.

Romanowski zaznaczył, że jest już decyzja ministra finansów o przeznaczenie 100 mln zł z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na pomoc dla poszkodowanych rolników przez niekorzystne zjawiska pogodowe - powiedział Romanowski. - Mieliśmy w tym tygodniu ogłosić już stawki pomocy do hektara (...), ale niestety musimy się z z tym wstrzymać ze względu na to co się stało 11-12 sierpnia, musimy przygotować pilnie pomoc dla poszkodowanych z tych czterech województw - powiedział.