Do spustoszeń jakie może wywoływać siarczysty mróz pośrednio przyczynia się też brak śniegu w wielu regionach. Uprawy nie mają wystarczającej pokrywy izolacyjnej. Dochodzi do porażeń zbóż i rzepaku. Na wiosnę może się okazać, że część pól będzie nadawać się tylko do zaorania, bo nic się z nich nie zbierze.

Również sadownicy z niepokojem spoglądają na termometry. Niektórzy musieli przerwać zimowe cięcia drzewek, a są obawy, że mróz może uszkodzić pąki kwiatów, a nawet całe drzewa, zwłaszcza te młodsze.

Ale są też dobre strony ostrej zimy - dzięki silnym mrozom larwy wielu szkodników zamarzły w ziemi i ich populacje na wiosnę i latem będą mniej liczne. Podobał się artykuł? Podziel się!