Organizacje rolników, leśnicy czy związki łowieckie od lat apelują o rozwiązania. Będących pod ochroną bobrów przybywa, z roku na rok rosną też odszkodowania, które są wypłacane za np. zniszczone przez bobry groble przy stawach rybnych, zalane pola, podtopione lasy. Nie pomaga już przesiedlanie bobrów w inne miejsca, bo występują powszechnie.

Liczenie bobrów będzie elementem projektu, który Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zrealizuje za środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) - poinformowała PAP Aleksandra Majchrzak z biura prasowego ministerstwa środowiska. Nie podała, ile to będzie kosztowało.

Wyniki liczenia mają być - jak to określiła Majchrzak - "punktem odniesienia do oceny stanu zachowania populacji bobra w Polsce oraz monitoringu tego gatunku". Mapa szkód bobrowych, która ma powstać, ma pokazać, w jakich regionach są one największe i jak się kształtują; czy są powtarzalne, czy występują zmiennie.

Jak liczenie będzie wyglądało i kto je będzie prowadził, określi przetarg, który zostanie ogłoszony w tej sprawie. "Inwentaryzacja będzie prowadzona metodą ankietową i połączona z weryfikacją pozyskanych danych w terenie" - poinformowała jedynie Majchrzak. Dodała, że inwentaryzacja bobra jest konieczna, by można było właściwie chronić te zwierzęta, ale też by Polska realizowała zobowiązania międzynarodowe w kwestiach dotyczących ochrony różnorodności biologicznej.

O rozwiązanie bobrowych problemów apelowała w ostatnich latach wielokrotnie m.in. Podlaska Izba Rolnicza. Rozwiązania obiecał wiceminister środowiska, główny konserwator przyrody Janusz Zaleski, który w lutym rozmawiał m.in. o tym na spotkaniu zorganizowanym przez izbę w Suchowoli (Podlaskie) - przypomina prezes Podlaskiej Izby Rolniczej Grzegorz Leszczyński.

Województwo podlaskie to region, gdzie bobrów jest najwięcej w Polsce. Z dotychczasowych danych podawanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Białymstoku wynika, że w regionie żyje ok. 15 tys. bobrów. To jedna trzecia krajowej populacji tych zwierząt. Z roku na rok RDOŚ wypłaca coraz więcej odszkodowań za straty, jakie podnoszą rolnicy czy hodowcy ryb na skutek działalności bobrów. RDOŚ i organizacje ekologiczne podkreślają jednak jednocześnie, że bóbr jest dobroczyńcą przyrody, bo jego działalność pozytywnie wpływa na regulowanie poziomu wody w środowisku.