Resort skarbu chce, by odpowiedzialność za te firmy została przekazana przede wszystkim hodowcom. W 2010 roku okazało się, że większe zainteresowanie walorami spółek wyrazili ich pracownicy. W efekcie to oni przejęliby odpowiedzialność za shiuz-y (stacje hodowli i unasienniania zwierząt). Resort skarbu podzieli je pomiędzy obie grupy.

- Do producentów rolnych (hodowców) i pracowników trafi ok. 73 proc. udziałów Stacji Hodowli i Unasieniania Zwierząt w Bydgoszczy. W przypadku Małopolskiego Centrum Biotechniki w Krasnem będzie to ok. 71 proc. udziałów - powiedział wiceminister.

Wyjaśnił, że jeśli chodzi o Mazowieckie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Łowiczu oraz Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Tulcach będzie to odpowiednio: ok. 75 i ok. 72 proc. udziałów. Oprócz producentów rolnych i pracowników walory tych dwóch spółek przypadną również podmiotom zbiorowym: związkom producentów rolnych, w tym grupom producenckim, federacjom i stowarzyszeniom. Podmioty zbiorowe obejmą ponad 6 proc. w kapitale zakładowym w Łowiczu i ok. 20 proc. w Tulcach.

Leszkiewicz podkreślił, że resort skarbu chciałby uzyskać zgodę od rządu w sprawie sprzedaży walorów shiuz-ów w innym trybie niż publiczny jeszcze we wrześniu. - Wówczas będziemy mogli pod koniec trzeciego kwartału rozpocząć procedurę podpisywania umów z uprawnionymi, którzy zapisali się na udziały spółek inseminacyjnych. To powinno potrwać do połowy grudnia. Jest szansa, by proces prywatyzacji shiuz-ów zakończyć jeszcze w tym roku - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!