- Zakaz uboju rytualnego skutkuje ograniczeniami w życiu i praktyce dnia codziennego społeczności muzułmańskiej, uniemożliwia obchodzenie głównego święta muzułmańskiego Kurban Bajram, którego warunkiem sine qua non jest złożenie zwierzęcia i rozdzielenie mięsa ofiarnego wśród wiernych - brzmi oświadczenie przewodniczącego Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP.

Dodał, że nigdy w 600-letniej historii islamu w Polsce nie doszło do sytuacji ograniczenia swobody praktyk religijnych muzułmanów. Podkreślił, że "nie służy to demokracji, podważa zasady poszanowania i tolerancji, wywołuje skutki nacjonalistyczne i rasistowskie, pogłębia podziały, otwiera zabliźnione rany".

Według oświadczenia muftiego zakaz jest sprzeczny również z ustawą o stosunku państwa do Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej z 1936 r. - Twierdzenie, że ubój rytualny jest barbarzyństwem i czymś obcym dla kultury i obyczajów polskich jest świadectwem zaściankowych poglądów i nieznajomości historii Polski - dodał mufti Miśkiewicz.

W piątek Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej ubój zwierząt bez ich ogłuszania, czyli tzw. ubój rytualny. Przed głosowaniem minister rolnictwa Stanisław Kalemba apelował do posłów, by nie odrzucali projektu. Wskazywał, że odkąd w Polsce ubój bez ogłuszania zwierząt jest niedozwolony, eksport mięsa do krajów islamskich i Izraela spadł o 70 proc. Zwracał też uwagę, że inni wielcy producenci żywności w Europie dopuszczają w swoich krajach ubój rytualny. Powoływał się także na wielowiekową tradycję tolerancji religijnej w Polsce.

O zakazie krytycznie wypowiedziała się także społeczność żydowska, w tym naczelny rabin Polski Michael Schudrich i reprezentujący gminy żydowskie Piotr Kadlcik, a także Amerykański Komitet Żydowski (AJC) i działająca w USA żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom.

Odrzucenie przez Sejm projektu ustawy dopuszczającej ubój rytualny jest nie do przyjęcia - oświadczył w poniedziałek MSZ Izraela. Zaapelował do władz Polski o niedopuszczenie do "jawnego zamachu na religijną tradycję narodu żydowskiego". Premier Donald Tusk uznał za niestosowne zdanie z oświadczenia izraelskiego MSZ, w którym mowa jest o szkodzeniu "procesowi przywracania żydowskiego życia w Polsce", w kontekście uchwalonego zakazu.

Podobał się artykuł? Podziel się!