Wielokrotny zwycięzca i faworyt zawodów – Czech Pavel Pfeifer uplasował się na drugiej pozycji różnicą 59s.  Zawody trwały od 6 stycznia w karkonoskich Jakuszycach.

Tegoroczny wyścig Husqvarna Tour składał się z 4 etapów. Od 6 do 9 stycznia maszerzy na trasie w Jakuszycach mieli do pokonania codziennie ok. 30 km trasy. Utrudnieniem był specjalny, piątkowy etap nocny. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto stanie na podium. O ostateczne zwycięstwo walczyło prawie 50 zawodników.

-Początkowo pogoda nie sprzyjała maszerom – silny wiatr i śnieg w czwartek, deszcz i mgła przez dwa następne dni zawodów, obawy czy nie trzeba będzie skrócić trasy… Ale ostatniego dnia wyścigów – dnia decydującego o ostatecznych wynikach i miejscach na podium świeciło słońce. Tak, jakby chciało pogratulować zawodnikom wytrwałości w walce o puchar Husqvarna Tour! – powiedziała Marta Winiarek-Miętus, rzecznik prasowy firmy Husqvarna.

W klasie nielimitowanej (na zaprzęg składa się od 8 do 12 psów) , najlepszy okazał się Karl Habermann z Niemiec, tuż za nim uplasowali się Czesi Pavel Pfeifer i Pavel Zvolsky. Reprezentant Polski – Grzegorz Burzyński wywalczył 4 miejsce z czasem 6:19:50.

Pierwsze miejsce w klasie limitowanej (od 4 do 6 psów)  zajął Czech Ales Prokupek, z ogólnym czasem ze wszystkich etapów 6:53:04. Drugi był jego rodak Tomas Hubner z wynikiem 7:16:39, a trzeci Michal Merhaut, również z Czech, z rezultatem 7:24:49.

W Skijouring-u zwyciężył Jiri Suchy, przybywając na metę z czasem 6:13:51. Pierwszym vice-mistrzem w tej kategorii został Pavel Janovsky, który pokonał trasę w 6:36:56. Tytuł Drugiego vice-mistrza skijouringu wywalczył Vit Kolator z czasem 7:47:21.

Rozstrzygnięty został również konkurs na zaprojektowanie oficjalnej pocztówki zawodów Husqvarna Tour. I miejsce zajął projekt wykonany przez Justynę Chromik z ZSP w Janowicach, drugie miejsce zajęła praca wykonana przez Roksanę Wróbel z SP nr 6 w Myszkowie, zaś trzecie – pocztówka Pawła Klaga z SP w Jadamwoli.  

- Przygotowywanie się do zawodów psich zaprzęgów to systematyczna praca. Karmienie  gotową karmą i częste treningi – bo aż 3 razy w tygodniu. Każdy z treningów to pokonanie ok. 18 km trasy, które trwa ok. 1 godziny. Jedyną przerwą w treningach jest okres od czerwca do sierpnia, ze względu na wysokie temperatury. W ciągu roku maszerzy startują średnio w około 12-14 zawodach – mówi Henryk Marzec, maszer od 11 lat.