Ceny żywności rosły zdecydowanie wolniej niż w ubiegłym roku. Na koniec października br. w stosunku do grudnia 2007 r., jak podał GUS, żywność podrożała o 1,5 proc. - powiedziała w piątek dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).

Dodała, że nie spodziewa się dalszego wzrostu cen w tym roku, "gdyż w grudniu ceny żywności na ogół maleją".

Jak zauważała Świetlik, w tym czasie inflacja wyniosła 3,2 proc., a więc tempo wzrostu cen żywności było dwukrotnie niższe. Żywność nie była czynnikiem inflacjogennym.

Świetlik przypomniała, że ceny żywności znacząco wzrosły w 2007 r. - o 8,5 proc. Co oznacza, że średnio ceny produktów na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia będą o 10-12 proc. wyższe niż w 2006 roku.

W w ciągu tego roku (do końca października) najbardziej podrożał ryż (30 proc.), tłuszcze roślinne (15 proc.) i zwierzęce (20 proc.), pieczywo i produkty zbożowe (7 proc.) - mimo, że znacznie staniał surowiec, mięso (6 proc.). Obniżyły się zaś ceny artykułów mleczarskich, owoców, cukru, masła i serów - wymieniała Świetlik.

Ceny produktów, które tradycyjnie Polscy kupują na święta - ryby, mięso, owoce, grzyby będą jednak nieco droższe. Królujący, w tym okresie na polskich stołach, karp może być droższy o ok. 5 proc. W ubiegłym roku, w grudniu, średnio kilogram tej ryby kosztował 12,5 zł.

W ocenie IERiGŻ, nie zmienią się ceny śledzi. Filety matijas kosztują tak jak w ubiegłym roku ok. 11 zł za kg.

Do października ceny wędlin wzrosły przeciętnie o 4-5 proc. Zdaniem Świetlik, tuż przed świętami mogą być one nieco droższe, zwłaszcza lepsze gatunki wędlin jak baleron, szynka czy polędwica.

W stosunku do ubiegłego roku najbardziej podrożało mięso - schab i szynki, za które trzeba będzie zapłacić o ok. 10 proc. więcej. Natomiast mniej wydamy na drób, który staniał o 5 proc. Średnia cena kurczaka patroszonego wynosi ok. 6 zł za kg.

Więcej kosztują bakalie. Za rodzynki trzeba zapłacić o ponad 10 proc. więcej niż przed rokiem - 100 gramowe opakowanie kosztuje średnio 1,21 zł. Podrożały śliwki suszone, orzechy włoskie i laskowe, trochę tańsze są migdały. Znacznie droższy jest mak, w tym roku kosztuje on 19,6 zł za kg, podczas gdy w grudniu 2007 r. trzeba było zapłacić 15,3 zł.

O 2 proc. tańsze będą cytrusy. Staniały cytryny, pomarańcze i banany, trochę droższe są pomarańcze. Najbardziej podskoczyły ceny mandarynek. Kosztują one ok. 6,5 zł/kg, gdy w końcu 2007 r. płaciliśmy za nie 4,8 zł/kg.

Świetlik podkreśliła, że to kto ile wyda na przygotowanie świątecznych potraw zależy od struktury nabywanych produktów. Pasztet drobiowy będzie znacznie tańszy od wieprzowego, a zamiast mandarynek, na stole mogą znaleźć się jabłka i banany.

Źródło: PAP