Wciąż żyje nam się znacznie gorzej niż mieszkańcom innych regionów kraju. Mamy najniższe pensje, najwięcej bezrobotnych, budujemy o wiele mniej mieszkań, a na dodatek w sklepach musimy płacić więcej niż mieszkańcy Warszawy. Taki przykry obraz wyłania się z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Za takie same zakupy w supermarkecie warszawiak zapłaci mniej niż olsztyniak, choć zarabia prawie dwa razy więcej. Co miesiąc do portfela przeciętnego mieszkańca Warmii i Mazur trafia 1739 zł, a mieszkańca Mazowsza 2754 zł. U nas żyje się gorzej niż na Podlasiu, choć zawsze te dwa regiony były bardzo podobne.

Na Podlasiu jest tańsze choćby mięso, nabiał i warzywa. Za to wyższe są pensje.

(…) W wiejskim sklepie zawsze drogo. Na Warmii i Mazurach mamy najdroższe owoce i warzywa, a nawet mięso i wędliny, a przecież mieszkamy w zagłębiu rolniczym i to właśnie u nas i mleko i mięso są produkowane. 

Gdyby liczba gospodarstw rolnych miała wpływ na ceny żywności w danym miejscu, to w wiejskich sklepach byłoby najtaniej tłumaczy prof. Janusz Heller w wydziału nauk ekonomicznych UWM w Olsztynie (…)

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Podobał się artykuł? Podziel się!