Najrzadziej ubóstwo dotyka osób zamieszkałych w dużych aglomeracjach miejskich. Odsetek osób zagrożonych ubóstwem na wsi - w porównaniu z największymi miastami, liczącymi powyżej 500 tysięcy mieszkańców - jest niemal siedmiokrotnie wyższy w przypadku ubóstwa relatywnego, a ubóstwa ustawowego i skrajnego - ponad dziesięciokrotnie - wyliczył GUS w badaniu „Ubóstwo w Polsce w 2010 r. (na podstawie badania budżetów gospodarstw domowych)".

9,4 proc. osób na wsi żyje w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego (minimum egzystencji), podczas gdy w miastach tylko 3,4 proc. Ponad jedna czwarta mieszkańców wsi (25,4 proc.) to osoby żyjące poniżej relatywnej granicy ubóstwa (w mieście - 11,9 proc.). W ustawowej granicy ubóstwa pozostaje 11,9 proc. osób (w mieście - 4,4 proc.).

W badaniu przyjęto następujące kryteria: 50 proc. średnich wydatków ogółu gospodarstw domowych, jako relatywną granicę ubóstwa; kwotę, która zgodnie z obowiązującą ustawą o pomocy społecznej uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego z systemu pomocy społecznej jako tzw. ustawową granicę ubóstwa; poziom minimum egzystencji obliczany przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS), jako granicę ubóstwa skrajnego. Minimum egzystencji uwzględnia jedynie te potrzeby, których zaspokojenie nie może być odłożone w czasie, a konsumpcja niższa od tego poziomu prowadzi do biologicznego wyniszczenia. Za punkt wyjścia do ustalania granic ubóstwa skrajnego bierze się poziom minimum obliczony dla 1-osobowego gospodarstwa pracowniczego, a następnie mnoży się tę wartość przez liczbę „osób ekwiwalentnych".


Podobał się artykuł? Podziel się!