PRZEGLĄD PRASY: W polu i zagrodzie gospodarzy nie ma żadnych zagrożeń dla zdrowia i życia, a inwentarz żywy ma wręcz luksusowe warunki bytu.

Obora wyposażona jest w nowoczesną, automatyczną stację paszową oraz połączona ze stodołą, by nie trzeba było biegać z jednego budynku do drugiego.

Klimaszewscy prowadzą prawie 70-hek-tarowe gospodarstwo rolne i hodują kilkadziesiąt krów dojnych. Od jednej krowy uzyskują średnio 8-10 tys. litrów mleka, co plasuje je w ścisłej czołówce krajowej. Wygląda na to, że jak krowa jest zadowolona, to i mleka daje więcej, szczególnie dobrej jakości.

Prof. dr hab. Zenon Schneider z Instytutu Biochemii i Biotechnologii Akademii Rolniczej w Poznaniu od lat udowadnia naukowo, że najzdrowsze mleko otrzymujemy od zadowolonej krowy: Aby była zadowolona, powinna żyć nie tylko bez stresu, wygodnie, ale i swe krowie podniebienie delektować zdrową paszą.

Państwo Klimaszewscy za swoje bezpieczne gospodarstwo otrzymają w nagrodę od organizatora konkursu Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, ciągnik. Planowali właśnie go kupić. Teraz już nie muszą.

Praca w rolnictwie, wbrew obiegowym opiniom, nie jest wcale bezpieczna. Co roku na polskiej wsi wydarzają się tysiące wypadków, niosących za sobą kalectwo, a czasami nawet śmierć. Właśnie takie konkursy mają promować nową jakość pracy na wsi.

Źródło: Trybuna

Podobał się artykuł? Podziel się!