W czwartek do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wpłynęły pierwsze dane z gminnych komisji ds. szacowania strat w rolnictwie. Przekazała je PAP rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Z danych tych wynika, że największe zniszczenia w gospodarstwach rolnych są wynikiem gradu, który towarzyszył potężnej nawałnicy. W piątek wieczorem przeszła ona nad południową częścią woj. śląskiego; szczególnie dotknięte zostały powiaty: rybnicki, raciborski, wodzisławski i cieszyński.

Jeśli chodzi o rolnictwo, najbardziej ucierpiał powiat cieszyński, zwłaszcza gminy: Goleszów, Strumień, Skoczów i Dębowiec.

Liczba poszkodowanych tam gospodarstw rolnych - zgłoszonych dotąd - wynosi 231 (najwięcej w gminie Dębowiec - 114).

Powierzchnię upraw dotkniętych klęską oszacowano tam dotychczas na ponad 2,2 tys. ha; 490 ha działek zostało uszkodzonych w powyżej 70 proc. Z kolei szklarni i tuneli, gdzie szkody powstały na powierzchni co najmniej 70 proc. upraw, oszacowano na 620 m kw.

Nie ma jeszcze szacunków dotyczących wartości strat.

Z kolei w gminie Lyski w powiecie rybnickim w wyniku huraganu poszkodowane zostało jedno gospodarstwo rolne. Powierzchnia dotkniętych klęską upraw wynosi tam 0,55 ha, a powierzchnia działek ze szkodami powyżej 70 proc. - 0,77 ha. Straty z powodu huraganu szacuje się na 7 tys. zł.

Jeśli chodzi o pozostałe gminy i powiaty - albo dane są tam jeszcze szacowane, albo nie zgłoszono w nich dotąd żadnych strat w rolnictwie.

Nawałnica i towarzyszące jej miejscami trąba powietrzna oraz opady gradu przeszły nad woj. śląskim w piątek wieczorem. W wyniku huraganu najbardziej ucierpiała południowa część regionu, gdzie m.in. zniszczonych zostało kilkadziesiąt dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych.

Łącznie gminy dotknięte nawałnicami wyliczyły dotąd szkody wyrządzone przez wichury na 723 tys. zł. Wnioski o doraźną pomoc finansową na pokrycie najpilniejszych potrzeb w związku z usuwaniem zniszczeń po nawałnicy w postaci zasiłku do 6 tys. zł wysłało dotychczas 145 gospodarstw domowych.

Ucierpiały również lasy, szczególnie w pow. raciborskim. Jak podali leśnicy, po trąbie powietrznej w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie zniszczonych zostało 1500 ha lasów, w tym 800 ha doszczętnie. Samo uprzątnięcie tego terenu potrwa półtora roku. Wejście na ten teren jest tymczasowo zabronione.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!