Związek sprzeciwia się rządowemu programowi niszczenia gospodarstw indywidualnych. Rząd premiera Tuska zapowiada nowe obciążenia finansowe, które spowodują likwidację większości gospodarstw rodzinnych. Z obecnie funkcjonującego 1,5 mln gospodarstw po wdrożeniu planu rządowego zostałoby ich może 100-200 tysięcy. Co stanie się z pozostałymi? Czy Polskę stać w dobie kryzysu na taką rzeszę obywateli RP na garnuszku Państwa?

NSZZ RI „Solidarność” stoi na stanowisku, że w Polsce funkcjonuje najlepszy system ubezpieczeń rolniczych w Europie. Należy podkreślić, że KRUS wcale nie jest ewenementem w skali europejskiej, podobny system oddzielnych ubezpieczeń rolniczych działa również we Francji. W opinii Związku przeniesienie ubezpieczonych z KRUS do ZUS nie rozwiąże żadnych problemów, a byłoby jedynie dodatkowym obciążeniem dla i tak znajdującego się w katastrofalnej kondycji finansowej ZUS. Postulaty likwidacji KRUS, dlatego że rząd dopłaca do niego 16 mld zł, są nieprzekonujące z uwagi na fakt, że do ZUS budżet dopłaca ponad 60 mld zł. Opinia społeczna powinna być informowana, że w przypadku KRUS dopłaty spadają, w przypadku ZUS rosną. Dezinformacja w tym zakresie powoduje negatywny stosunek części społeczeństwa do idei ubezpieczeń rolników.

Na przestrzeni lat NSZZ RI „Solidarność” skutecznie sprzeciwiał się wcześniejszym próbom  likwidacji systemu ubezpieczeń społecznych rolników. - Nie pozwolimy, aby zrobił to premier Tusk - podkreślił przewodniczący Związku senator Jerzy Chróścikowski.

NSZZ RI „Solidarność” nie akceptuje w programie rządowym pełnych składek zdrowotnych powyżej 15ha i podatku dochodowego. Nałożenie podatków dochodowych spowoduje, że gospodarstwa rodzinne staną się zwykłymi przedsiębiorstwami. Tymczasem w Polsce mamy znacznie gorsze warunki niż rolnicy z Niemiec czy Francji. Wstępem do zmian powinno być uzyskanie przez polski rząd dla naszych rolników takich samych płatności obszarowych, jakie mają rolnicy na Zachodzie.

Ponadto, wprowadzenie podatku dochodowego zlikwiduje podatek gruntowy po stronie przychodów gmin i musi zostać zrekompensowany z budżetu państwa, lub innym podatkiem już wcześniej proponowanym np. podatkiem katastralnym co doprowadzi gospodarstwa rodzinne do ruiny nakładając kolejny ciężar fiskalny.

Plany rządu zostały ogłoszone w expose Premiera. W ubiegłej kadencji Premier rządu Donald Tusk nigdy nie spotkał się z NSZZ RI „Solidarność”, co kilkakrotnie było podkreślane przez delegatów na VIII Zjazd Krajowy Delegatów NSZZ RI „Solidarność”. Mimo to Związek nadal jest nastawiony na dialog. NSZZ RI „Solidarność” oczekuje, że nowy rząd przy podejmowaniu decyzji będzie uwzględniał opinie związków i organizacji rolniczych. Brak dialogu doprowadzi do konfrontacji ze stroną społeczną. Podobał się artykuł? Podziel się!