Obecnie bowiem prowadzenie w porze nocnej przez producenta rolnego prac polowych powodujących hałas, nawet w sytuacji konieczności ich przeprowadzenia ze względu na obiektywne okoliczności takie jak np. charakterystyka danej uprawy czy sprzyjające warunki atmosferyczne, wypełnia, zdaniem funkcjonariuszy Policji znamiona wykroczenia określonego w art. 51 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756 ze zm.).

Z takim poglądem samorząd rolniczy nie może się zgodzić i uznaje go za nieuzasadniony.
Przyczyną podjęcia interwencji w niniejszej sprawie było zgłoszenie się do Wielkopolskiej Izby Rolniczej producenta rolnego, na którego nałożono mandat karny w wysokości 200 zł za hałas powodowany przeprowadzanym zbiorem plonów na polu w porze nocnej, tj. o czyn określony w art. 51 k.w. Wprawdzie rolnik mandat przyjął i tym samym uznał jego zasadność, jednakże zwrócił do Izby o wyjaśnienie stanu prawnego i podanie, czy samorząd rolniczy potwierdza prawidłowość nałożenia mandatu.

- W tym miejscu potrzeba wyrazić znaczne wątpliwości co do zasadności ukarania rolnika grzywną w postaci mandatu karnego za hałas powodowany pracami polowymi prowadzonymi w porze nocnej. Zgodnie z powszechnie akceptowanym poglądem zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji zachowania z przepisu z art. 51 k.w. ma interpretacja pojęcia wybryku. Przyjmuje się, że wybryk to zachowanie, które odbiega od przyjętego zwyczajowo postępowania w danym miejscu, czasie i okolicznościach, narusza czy lekceważy obowiązujące zasady współżycia społecznego. Zatem nie może być uznany za "wybryk" czyn, który nie tylko, iż nie koliduje w rażący sposób z obowiązującymi w określonym kontekście sytuacyjnym normami zachowania się, ale wręcz wzbudza - w odbiorze powszechnym - oceny akceptacji, choćby milczącej zgody, aprobaty, podziwu lub uznania. Zakłócenie porządku publicznego to wywołanie stanu, który w danym miejscu, czasie i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny i który, w obiektywnym odbiorze, odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie powszechnie akceptowanego sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonej liczby osób. W tym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 1992 r., III KRN 189/92. W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy podniósł, iż istota "wybryku" spenalizowanego w art. 51 § 1 k.w. uzależniona jest od szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się (wyrok SN z dnia 30 września 2002 r., III KKN 327/02) – mówi Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.